apamietaszjak
Blog pisze
red.b
11.02.2012 00:42
Witka!
Dzisiaj rusza oficjalny blog "A pamiętasz jak", gdzie RedB, czyli "moi", pisał będzie o rzeczach nieaktualnych, przestarzałych i niemodnych - czyli o wszystkim, za czym tak bardzo tęsknimy. Ale blog jest nie tylko uzupełnieniem deserowego cyklu o tym samym tytule, ale przede wszystkim miejscem, gdzie wspominał będzie nie tylko autor, ale i wy - nasi czytelnicy.
Wspólnymi siłami cofniemy się w czasie i przypomnimy sobie wszystko! Od traumatycznych obciachów, po niezapomniane mody i gadżety. Za sterami wehikułu czasu stanę ja, ale wam też dam poprowadzić. Za młodu chrupkami i oranżadą też się dzieliłem, więc nie jestem wiśnia. Od teraz będę się z wami dzielił newsami o zaskakujących powrotach, wspominał zajawki, które odeszły w niepamięć i naprowadzał na zaginione gadżety.
Mały RedB uwielbiał chodzić po drzewach, oglądać kablówkę, grać na Pegasusie oraz czytać Bahdaja, Niziurskiego i komiksy o Spider-manie. Jednak niczego nie kochał bardziej, niż budować roboty z klocków LEGO, oglądając filmy z wypożyczalni kaset wideo rodziców. W życiu przewinął bowiem więcej taśm, niż potrzeba do sklejenia zdania Andrzejowi Gołocie (którego RedB bardzo lubi. Ba! Ma nawet jego plakat w pokoju).
I skoro mowa o filmie, to od filmowego pytania zaczniemy: Jaki film kojarzy wam się z dzieciństwem? "Stawiam na Tolka Banana"? "Podróż za jeden uśmiech"? "Goonies"? A może "obejrzany przypadkiem" "Koszmar z ulicy Wiązów", który spędził wam sen z powiek?
Zobacz także
-
20 kwietnia - Międzynarodowy Dzień Wolnej Prasy [VIDEO]
Właśnie dzisiaj przypada to wyjątkowe, ale mało znane święto. Postaram się więc przybliżyć o co chod...
27 dni temu deser.pl/blogi/bober88
-
Matura to bzdura?
Nie, nie jestem człowiekiem, który jest przeciwnikiem systemu edukacji. Jestem przeciwnikiem ...
pół miesiąca temu deser.pl/blogi/sobczak
-
Instrukcja obsługi każdego baru, pubu, clubu, restauracji, baru mlecznego, budki z zapiekankami itd.
Ktoś kiedyś na jakimś szkoleniu zadał pytanie: "Jaka jest najważniejsza rola barmana". Oprócz...
7 dni temu deser.pl/blogi/bhy
-
Czy koty potrafią śpiewać? Też pytanie. Bluesujący kotek :)
Dawno mnie nie było, ale akurat jestem w "niebieskim" nastroju, to się z Wami podzielę. Jeden z domo...
4 dni temu deser.pl/blogi/kotoblog
Skomentuj:
Komentarze (3)
-
kultowy_grzech > Ja byłem pierwszy raz w kinie na "Casprze". Trochę obciach, wiem, ale kreskówki studia Harveytoons na TVP1 uwielbiałem. Raz nawet nie poszedłem na rekolekcje, żeby nie ominąc odcinka ;)
luki1945 > Pulp Fiction - fiu, fiu. Ale i tak miałem gorzej ;). Jak byłem mały obejrzałem niechcący "Martwicę Mózgu" Petera Jacksona - ślad pozostał -
mi się z dzieciństwem kojarzy film Godzilla kontra Mechagodzilla - bo na tym obrazie byłem pierwszy raz w życiu w kinie. była to (jeśli mnie pamięć nie myli) warszawska skarpa. swoją drogą byłem tam w wieku pacholęcym z tatą i był to jedyny raz kiedy byliśmy razem w kinie. nigdy kontaktu jakiegoś z ojcem nie miałem i czasem zastanawia mnie jakim cudem sytuacja ta miała miejsca... może to jakaś kara była ;)
-
Ojciec Chrzestny i Pulp Fiction obejrzane bez pozwolenia rodziców. :D
wokolzycia.blox.pl/2012/02/Happ-Szczesliwych-Walentynek.html
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
O autorze red.b
Redaktor Deser.pl od czerwca 2011. Wciąż opłakuje śmierć VHS-ów



