NEWS

Przez pięć lat wychowywali "dziecko bez płci". Teraz ujawnili, że Sasha jest...

ok
22.01.2012 11:41
A A A Drukuj
Sasha Fot. youtube.com kadr
  • Sasha
  • Sasha
  • Sasha
  • Sasha
Gdy na świat przyszło pierwsze dziecko państwa Laxton, przez pół godziny po porodzie nie zapytali położnej o jego płeć.

Beck Laxton i Kieran Cooper po narodzinach Sashy postanowili, że nie będą ujawniać światu płci swojego dziecka. Jak tłumaczą, nie chcieli, żeby jego rozwój ograniczały stereotypy. Dopiero po pięciu latach opublikowali w internecie film, w którym Sasha zdradza, że jest chłopcem.

ZOBACZ ZDJĘCIA SASHY >>>

Jeśli Sasha chce się ubierać w dziewczęce ubrania, to w porządku. Ma samochodziki i klocki lego, ale też lalki. Sukienki zakłada w domu dla zabawy, nie każemy mu w nich wychodzić. Nie zmuszamy go do niczego - tłumaczy matka Sashy.

Beck podkreśla, że ujawniła płeć Sashy tylko dlatego, że chłopiec idzie w tym roku do szkoły. Twierdzi, że "neutralne płciowo" wychowanie miało dobry wpływ na chłopca - mały Sasha jest radosny i bez problemu nawiązuje przyjaźnie.

Film z Sashą można obejrzeć tutaj.

Storm to chłopiec czy dziewczynka? To dziecko nie ma płci. Jak to możliwe? [WIDEO]
Kliknij, by obejrzeć galerię

Dorosły niemowlak, Stanley Thornton. Jak można tak żyć? [WIDEO] >> >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 7
  • 12
  • 5
  • 2
  • 57
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    42 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (94)

  • black-emissary

    Oceniono 8 razy 2

    Nie rozumiem co tak szokującego w tym, że pięć lat wychowuje się dziecko "bez płci"... a jak niby ową płeć się ma uwzględniać w tak wczesnym okresie? Różowe śpiochy z falbankami, grzechotki i laleczki dla dziewczynek, niebieskie wdzianka, samochodziki i klocki dla chłopców? Naprawdę to chcecie swoim dzieciom robić?
    Niechęć do zdradzania otoczeniu płci dziecka jest może i dziwaczna, ale czytając tutejsze wypowiedzi wcale się tym rodzicom nie dziwię, że woleli uchronić dziecko przed stereotypizacją tak długo, jak to tylko było możliwe.

    • cowgirl_ride

      Oceniono 3 razy 3

      @black-emissary
      Sto lat temu, to dziewczynki nosiły niebieskie śpiochy a chłopcy, różowe. Sto pięćdziesiąt lat temu wszystkie dzieci nosiły białe. Nie było resoraków czy klocków lego...A ludzie wyrastali, podobnie jak teraz, na porządnych obywateli albo gnojków. Nie kolory czy "wtłaczanie w role płciowe" a WYCHOWANIE dziecka, to podstawa. Takie wychowanie, żeby nie było gnojkiem.

    • iflajer

      Oceniono 1 raz 1

      @black-emissary
      Jeśli nie wiesz to płeć poznaje się po jajach albo ich braku.

  • maria_curia

    Oceniono 9 razy 1

    myślę, że zupełnie niepotrzebnie traktują dziecko w ten sposób. u przytłaczającej większości ludzi występuje zgodność płci "biologicznej" (nie wiem, jak to określić, mam na myśli ich narządy płciowe i wszelkie cielesne cechy charakterystyczne dla danej płci) i "umysłowej". prościej mówiąc - dziewczynki z reguły dobrze czują się w ciałach dziewczynek, chłopcy w ciałach chłopców. przypadki, kiedy jest inaczej, są bardzo, bardzo rzadkie i raczej nie ma sensu stosować tu jakiejś prewencji w wychowaniu. ja osobiście, gdybym zauważyła, że dziecko rzeczywiście identyfikuje się z inną płcią i jeśli po badaniach psychologicznych i upływie wymaganego czasu, rzeczywiście nie byłoby wątpliwości, że dziecko "umysłowo" jest innej płci, niż "cieleśnie", pozwoliłabym mu być kim chce i zgodziła się na operację zmianę płci w przyszłości (a nawet wsparłabym moje dziecko w drodze do tej zmiany, chodząc z nim do psychologa, na leczenie hormonalne itd.). ale wychowywać je "bezpłciowo" na wszelki wypadek, to moim zdaniem pretensjonalna i być może krzywdząca dla dziecka manifestacja własnej "tolerancji" i "nowoczesności myślenia". świetny był ten dokument o transseksualnej dziewczynce z jakiegoś skandynawskiego kraju (nie pamiętam, gdzie to było). tam, moim zdaniem, rodzice zachowali się świetnie.

    • tim7

      Oceniono 4 razy -4

      @maria_curia
      cyt.: "nie wiem, jak to określić, mam na myśli ich narządy płciowe i wszelkie cielesne cechy charakterystyczne dla danej płci"

      Jeśli nie wiesz jak to "określić", to znaczy, że nie ukończyłeś jeszcze szkoły podstawowej, albo niejesteś świadom swojej ignorancji. Obydwa fakty dyskwalifikują cie w dyskusji o wychowaniu dzieci w środowisku społecznym, i tłumaczą infantylność wypowiedzi.

  • mopcia

    Oceniono 1 raz -1

    Eksperyment. Dzieciak będzie miał namieszane w głowie, a nawiedzeni rodzice będą błyszczeć w programach TV. W sumie to nie oni będą chodzić na terapie i to nie oni będą zażywać antydepresyjne psychotropy...

  • kabareciar

    0

    Coraz więcej oszołomów i dewiantów kreuje mody i zaczyna zmieniać porządek świata. Teraz płeć nie jest trendy. A rzeczy do zmiany jest jeszcze całe mnóstwo, łącznie z kierunkiem obrotu Ziemi. Powodzenia bogowie.

  • jaro_ss

    Oceniono 3 razy -1

    "płeć umysłowa" nie ma czegoś takiego, jest za to histeria, paranoja narcystyczna eskalacja emocji które mają skupić uwagę otoczenia na sobie, są też nerwica anankastyczna, paranoja....

    Są tę problemy z odrzuceniem przez rodzica, problemy wychowawcze itp....

    Wszystko to składa się na iluzje, że jest coś takiego jak "złe czucie się w swoim ciele"

    Ludzie otyli dobrze się czują w swoim ciele, inwalidzi akceptują to, co im sie przytrafiło, tylko jakaś grupa płciowych "histeryków" ma być z tego wyłączona....

    Kto się w "swoim ciele" nie czuje, ano notoryczni pacjenci klinik kosmetycznych...

    Tu bym owych transseksualistów widział razem z dziewczętami, które 10 raz chcą poprawiać swój "idealny" nos.....

    Fanaberia..... typowy dla naszego wieku przerost emocji nad faktami....

    .

    • andrzejto1

      Oceniono 1 raz 1

      @jaro_ss
      Istnieje coś co się nazywa płcą mózgu. jest regulowanie poziomem testosteronu u matki mniej więcej w okolicach6-8 tygodnia ciąży. Kobiety i mężczyźni mają nieco inne mózgi. Kobiety na przykład mają więcej połączeń między półkulami, mocniej rozwinięty ośrodem mowy itp. Jest to dostosowanie ewolucyjne. Ale nie należy tego mylić z transseksualizmem. To nie to samo.

  • a_weasley

    0

    Żeńskie?!
    Toż to zdrobnienie od Aleksandra.
    Podobnie jak męskim imieniem jest Nikita.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX