Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Można na nich usłyszeć dyskusje m.in. o wojnie w Wietnamie, planach na reelekcje stosunkach USA z ZSRR czy wyścigu o podbój kosmosu. Ostatnie nagranie zostało wykonane na dwa dni przed zamachem w Dallas. Zapytany o plan na kolejny tydzień, mówi o dniu, który okaże się dniem jego pogrzebu: ''Poniedziałek? Cóż, to będzie ciężki dzień.'' Na co jeden z pracowników odparł: ''To będzie piekielnie trudny dzień, panie Prezydencie.''
Zagadka zabójstwa Kennedy'ego. Kim był człowiek z czarnym parasolem?>>>
Kennedy sam nagrywał swoje rozmowy, a istnienie taśm ukrywał nawet przed najbliższymi współpracownikami. A po co nagrywał własne słowa? Archiwiści podejrzewają, że albo po prostu chciał zachować je na pamiątkę, albo nagrywał się na wypadek, gdyby wojskowi chcieli wypaczyć ocenę jego słowa na temat inwazji w Zatoce Świń.
Przy okazji wiele dowiadujemy się o pierwszej damie - Jackie Kennedy. Okazuje się, że była dużo bardziej zaangażowana w prezydenturę męża niż myślano. JFK konsultował się z nią w wielu sprawach, słuchał jej opinii i ufał intuicjom. A ona była dla niego nie tylko dobrym doradcą, ale i oddaną, kochającą żoną. W rozmowie o zagrożeniu wywołanym konfliktem amerykańsko-kubańskim mówi do niego czule:
Visit msnbc.com for breaking news, world news, and news about the economy
Ocena:
1 głos
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX