Skomentuj:
Komentarze (1)
-
Pewnie stara go w domu tak wytresowała, że spełnia polecenia kobiet zanim pomyśli. Moja też by tak chętnie zrobiła ale się nie daję.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
fot. youtube.com
Mężczyzna leciał samolotem do Ho Chi Minh obok kobiety z małym dzieckiem. Nagle dziecko zaczęło histerycznie płakać i matka wymusiła na Thuanie otwarcie drzwi awaryjnych. Mężczyzna nie miał wyboru i pociągnął za klamkę. Nie spodziewał się, że "akcja ratunkowa" poważnie odbije się na jego portfelu.
Le Van otworzył drzwi tuż po lądowaniu na lotnisku w Ho Chi Minh, zanim pasażerowie wysiedli z samolotu. Kobieta z płaczącym dzieckiem chciała jak najszybciej opuścić samolot bez podania przyczyny. Le Van otworzył wyjście awaryjne i tym samym uruchomił dmuchaną zjeżdżalnię. Na pokładzie zrobiło się zamieszanie, które opóźniło wysiadkę.
Co więcej, nadmuchanie zjeżdżalni uziemiło samolot na najbliższe godziny i w podróż powrotną musiał polecieć inny. Le Van z kłopotliwą pasażerką wysiedli normalnym wyjściem.
Za nieuzasadnione skorzystanie z wyjścia awaryjnego mężczyznę czeka grzywna w wysokości ok. 720 dolarów. Ale to nie koniec, bowiem najdroższe będzie "zwinięcie" zjeżdżalni, które kosztuje, bagatela, 10 tysięcy dolarów. Tak to jest, kiedy chce się pomóc, a wychodzi jak zwykle.
"Uwielbiam rzeczy nieprzewidywalne" Najlepsze cytaty z kapitana Schettino

Ocena:
3 głosy
Pewnie stara go w domu tak wytresowała, że spełnia polecenia kobiet zanim pomyśli. Moja też by tak chętnie zrobiła ale się nie daję.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX