NEWS

Tajemnica starej, zaszyfrowanej księgi częściowo wyjaśniona

Red. A.
2011-02-14
A A A Drukuj
Fragment Manuskryptu Voynicha, fot. za wikipedią
  • Fragment strony z sekcji ''biologicznej''
  • Jedna ze stron Manuskryptu Voynicha
  • Rozkładany diagram z części ''astrologicznej''
  • Strona z tekstem
Kod Da Vinci to fikcja. Manuskrypt Voynicha jest jak najbardziej prawdziwy. I nadal nie został odczytany.

Na początek kilka podstawowych faktów. W 1912 r. księgę zakupił od włoskich jezuitów amerykański antykwariusz i kolekcjoner, Wilfried M. Voynich. Stąd nazwa.

Manuskrypt składa się ze 120 kart, obustronnie zapisanych, pokrytych dziwnymi wykresami, rysunkami i znakami układającymi się w ciągi przypominające słowa i zdania. Nikt nigdy ich nie odcyfrował. Nikt nie wie, co oznaczają.

- To kod? Szyfr? Ludzie od dekad usiłują odczytać treść manuskryptu stosując analizy statystyczne używane w deszyfracji. I nic - mówi Greg Hodgins z Uniwersytetu Arizony. Chemik wyciął mikroskopijne fragmenty pergaminu, poddał je badaniom radiowęglowym i ustalił, że księga powstała na początku XV wieku, między 1404 a 1438 r. Czyli sto lat wcześniej niż pierwotnie przypuszczano. Co na to inni badacze manuskryptu?

- Odkrycie odkryciem, ale co z tego. Tajemnica pozostała tajemnicą - mówi Kevin Repp, z biblioteki Beinecke, w której obecnie znajduje się księga. - Jest możliwość, że księga nie jest księgą, że to bezsensowny zbiór znaków. Ku tej teorii skłaniają się niektórzy najważniejsi badacze. Zwłaszcza, że tekstu nie udało się odcyfrować nawet przy pomocy najnowocześniejszych technologii komputerowych - twierdzi.

A Hodgins podsumowuje: - Ten manuskrypt jest absolutnie fascynujący. Możliwość jego zbadania była fantastyczna. To wspaniała zagadka, której nikt nie rozwiązał. A przecież wszyscy kochamy zagadki.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    53 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (35)

  • 0

    @miken1200: kto byłby tak głupi, żeby takiego szyfru używać z podaniem języka tekstu?

  • jottsp

    0

    pare tygodni temu byl dosc rzetelny material na stronie National G. (ang) , jest tez dobry artykul w Wiki (ang) i tez tam - skan calego Manuskryptu (z obrazkami) .

    Warto zauwazyc ze jest mozliwe falszerstwo znacznie pozniejsze niz wiek kart i atramentu - z uzyciem starych pergaminow - oczyszczonych lub pustych kart - , i starego barwnika - z np. zweglonego starego drewna czy papieru etc. Ale falszerstwo nie tlumaczy czemu nie mozna tekstu zdeszyfrowac, ponadto dlugosc manuskryptu , ilosc czasu jaki potrzeba na jego wykonanie raczej wyklucza "zart"

  • mcguirre

    Oceniono 1 raz 1

    No przecież to nic innego jak opis bunga bunga !

  • miken1200

    0

    nazikomunista "1 znak mógł zawierać 1-2 spółgłoski i 0-4 samogłoski, przy czym szyk głosek mógł być różny."

    I myślisz, że nikt poza Tobą nie wpadł na pomysł kodowania zbitek literowych? Kilka lat temu czytałem, jak się takie coś rozszyfrowuje. Jak się zna język, w którym była wiadomość , to statystycznie bada się częstotliwość występowania np. par liter.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX