Skomentuj:
Komentarze (35)
-
@miken1200: kto byłby tak głupi, żeby takiego szyfru używać z podaniem języka tekstu?
-
na tej stronie jest to ciekawiej opisane:
newworldorder.com.pl/artykul,2933,Manuskrypt-Voynicha -
pare tygodni temu byl dosc rzetelny material na stronie National G. (ang) , jest tez dobry artykul w Wiki (ang) i tez tam - skan calego Manuskryptu (z obrazkami) .
Warto zauwazyc ze jest mozliwe falszerstwo znacznie pozniejsze niz wiek kart i atramentu - z uzyciem starych pergaminow - oczyszczonych lub pustych kart - , i starego barwnika - z np. zweglonego starego drewna czy papieru etc. Ale falszerstwo nie tlumaczy czemu nie mozna tekstu zdeszyfrowac, ponadto dlugosc manuskryptu , ilosc czasu jaki potrzeba na jego wykonanie raczej wyklucza "zart" -
No przecież to nic innego jak opis bunga bunga !
-
nazikomunista "1 znak mógł zawierać 1-2 spółgłoski i 0-4 samogłoski, przy czym szyk głosek mógł być różny."
I myślisz, że nikt poza Tobą nie wpadł na pomysł kodowania zbitek literowych? Kilka lat temu czytałem, jak się takie coś rozszyfrowuje. Jak się zna język, w którym była wiadomość , to statystycznie bada się częstotliwość występowania np. par liter. -
Jak nic pierwszy pornol - patrząc na te laski w zielonej kąpieli
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX









- To kod? Szyfr? Ludzie od dekad usiłują odczytać treść manuskryptu stosując analizy statystyczne używane w deszyfracji. I nic - mówi Greg Hodgins z Uniwersytetu Arizony. Chemik wyciął mikroskopijne fragmenty pergaminu, poddał je badaniom radiowęglowym i ustalił, że księga powstała na początku XV wieku, między 1404 a 1438 r. Czyli sto lat wcześniej niż pierwotnie przypuszczano. Co na to inni badacze manuskryptu?