NEWS

Wpadki Komorowskiego: "Kaczyński pisze obiad przez t". To nieprawda! Oto dowód [FOTO]

Red. AB.
18.03.2011
A A A Drukuj

fot. Agencja Gazeta/Super Express z dn. 6.09.2006

Nie dość, że Komorowski zaliczył kolejną wpadkę, i to raczej z tych większych, to jeszcze skarży na kolegę. Publicznie. Same problemy w tej naszej, polskiej IIB. Aż się dziwimy, że jeszcze nikt nikogo nie wysmarował kredą.

A było to tak: najpierw dziennikarze sprawdzili, co napisał Bronisław Komorowski w depeszy kondolencyjnej. Nie było dobrze. Błąd na błędzie, bul ból patrzeć. Rzecz została opublikowana, obejrzana i skrytykowana, więc prezydent przeprosił. I dodał, nawiązując do pytania zadanego dzisiaj Kaczyńskiemu przez jednego z dziennikarzy:

Jestem skłonny bez żadnego bólu, tym razem pisanego przez „ó kreskowane”, zaprosić pana Jarosława Kaczyńskiego na „obiat”, jak on pisze przez literę „t”. Bez żadnych kłopotów może się wtedy razem pouczymy ortografii.

Rzeczywiście, przed laty "Super Express" "dotarł" do księgi gości tajemniczej restauracji, w której był wpis ówczesnego premiera. Rzeczywiście wyciągnął to dzisiaj jeden z reporterów. Problem jest taki, że Jarosław Kaczyński wpisał się niewyraźnie, ale za to poprawnie. Poprzeczna kreska w literze "t" jest tak naprawdę ogonkiem litery "y" z wiersza powyżej. Zobaczcie sami:

fot. za Super Expressem z dn. 06.09.2006

PS Skan z "Super Expressu" na adres deser.pl@gazeta.pl podesłał nam czytelnik Michał. Dziękujemy!

Absurd atakuje łódzkie tramwaje. Zobacz zdjęcia >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (363)
Zaloguj się
  • avatar
  • avatar
  • avatar

    Oceniono 10 razy 8

    Ostatnia scena z "Kariery Nikodema Dyzmy", pasująca tu jak ulał:

    "Z was się śmieję! Z was! Elita! Cha, cha, cha... Otóż oświadczam wam, że wasz
    mąż stanu, wasz Cincinnatus, wasz wielki człowiek, wasz Nikodem Dyzma to
    zwykły oszust, co was za nos wodzi, to sprytny łajdak, fałszerz i jednocześnie
    kompletny kretyn! Idiota, nie mający zielonego pojęcia nie tylko o ekonomii,
    lecz o ortografii. To cham, bez cienia kindersztuby, bez najmniejszego
    okrzesania! Przyjrzyjcie się jego mużyckiej gębie i jego prostackim manierom!
    Skończony tuman, kompletne zero! Daję słowo honoru, że nie tylko w żadnym
    Oksfordzie nie był, lecz żadnego języka nie zna! Wulgarna figura spod ciemnej
    gwiazdy, o moralności rzezimieszka. Sapristi! Czy wy tego nie widzicie? Źle
    powiedziałem, że on was za nos wodzi! To wy sami wwindowaliście to bydlę na
    piedestał! Wy! Ludzie pozbawieni wszelkich rozumnych kryteriów. Z was się
    śmieję, głuptasy! Z was! Motłoch!..."

  • avatar

    Oceniono 10 razy 8

    Faktycznie kreska była ogonkiem litery Y w słowie " miły ".
    Pokazanie wyłącznie wyrazu obiad z ogonkiem Y jest typową manipulacją dziennikarską.
    Wniosek :
    DZIENNIKARZE TO MANIPULANCI.
    ŻYJĄ Z MANIPULACJI.

  • avatar
  • avatar
  • avatar

    Oceniono 9 razy 7

    błąd nie jest problemem, kazdemu sie moze zdarzyc, ale glupie i gó...arskie bylo tlumaczenie komorowskiego, jak mozna usprawiedliwiac swoje bledy czyimis (w dodatku jak sie okazalo nieprawdziwymi) bledami.... mamy prezydenta idiote i nic juz tego przez nastepne 3 lata nie zmieni.

  • avatar
  • avatar

    Oceniono 5 razy 5

    czy blad Kaczynskiego ma tlumaczyc nieuctwo prezydenta Polski ??
    Zrobic KILKA ortograficznych bledow w jednym zdaniu to rzeczywiscie wielka sztuka !!
    W wypadku prezydenta to wiecej niz glupota !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX