NIE-NEWS

Klient napisał kelnerce na rachunku, że jest za gruba. Postanowiła się zemścić, ale...

ok
22.10.2011 11:48
A A A Drukuj
fot. blogs.seattleweekly.com
To historia o dwóch pokrzywdzonych - ofierze braku kultury i ofierze Facebooka.

Victoria Liss, kelnerka z Seattle miała prawo się zdenerwować. Jeden z jej klientów na rachunku w miejscu, gdzie podaje się kwotę napiwku wpisał wielkie zero. Pod spodem dopisał:

P.S. You could stand to loose [sic] a few pounds

czyli w wolnym tłumaczeniu: "PS. Mogłabyś sobie pozwolić na utratę kilku kilo". Uroku notatce dodał błąd ortograficzny w wyrazie "lose".

Victoria postanowiła nie puścić tego płazem. Zrobiła zdjęcie rachunku i zamieściła je na Facebooku z nieprzyjemnym komentarzem na temat "japiszonów". O sprawie opowiedziała też feministycznemu portalowi jezebel.com.

To nie zaspokoiło jednak żądzy zemsty Victorii. Kelnerka ustaliła, że arogancki klient nazywał się  Andrew Meyer i pochodził z Texasu. Znalazła w sieci jego zdjęcie i pokazała je na Facebooku.

Internetowa Machina Nienawiści rozkręciła się na dobre. Cały szkopuł w tym, że jej ofiarę padł... zupełnie inny Andrew Meyer. Niewinny pan Meyer (który być może całe życie był wzorem dżentelmena) nagle zaczął dostawać setki obraźliwych wiadomości.

POZNAJ HISTORIE 8 INNYCH OFIAR INTERNETU >>>

Gdy pomyłka wyszła na jaw, Victoria przeprosiła na Faceboooku:

Potrzebuję okularów, wrzuciłam zdjęcie niewłaściwego faceta. Jestem kretynką, tak mi przykro. Zaślepił mnie gniew.

''Polski fotograf skompromitował Brytyjczyków''. Tak się bawią Walijczycy [FOTO] >>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 2
  • 6
  • 2
  • 21
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (25)

  • szczekosz

    Oceniono 1 raz 1

    Tamten klient dopisal na rachunku cos co nie kosztowalo finansowo nic natomiast w restauracji KOWAL w Koszalinie kiedy kelner zauwazy ze klient jest juz troche pod wplywem to do rachunku potrafia dopisac cos czego nie zamawiales (nawet na niemala kwote) a potem jeszcze nakrzyczy ze jak sie pilo to trzeba placic. No i ktory dopisek do rachunku bardziej boli ??????

  • gadolinn

    0

    Moze blad ortograficzny. A moze klient mial na mysli, zeby ona "poluznila" troche funtow.

  • fctheduck

    Oceniono 1 raz 1

    Gruba i głupia. A może gruba, bo głupia. Jak ktoś się spasł jak świnia, niech ma pretensje do siebie, a nie obraża się na kogoś, kto zwrócił jej uwagę, że mogłaby nieco schudnąć.

  • odchudzacz

    Oceniono 2 razy 0

    Nie dosc, ze gruba jak swinia, to jeszcze glupia, jak kura.

  • sikiem_prostym

    Oceniono 2 razy 0

    Pojawiło się zielone światło dla kawałów o głupich tucznikach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX