Kurtka Ralph Lauren, krawat Burberry... Kim jest "Hipster Cop", nowy bohater ruchu Occupy Wall Street? [ZDJĘCIA]

Gazeta.pl > deser >  NIE-NEWS
Red.K
27.10.2011 11:55
A A A Drukuj
Rick Lee to 45-latek pracujący w nowojorskiej policji jako community affairs detective (luźny odpowiednik naszego dzielnicowego) z dnia na dzień stał się internetowym memem i jednym z bohaterów ruchu Occupy Wall Street, mimo, że... do niego nie należy. Wszystko dzięki nienagannemu stylowi.

Obecnie - choć w sieci znany jest dopiero od tygodnia - udziela wywiadów m.in The New York Timesowi, kultowemu magazynowi o modzie męskiej - GQ (wcześniej znanym jako Gentleman's Quarterly). Oraz - co oczywiste - jest bardzo chętnie fotografowany przez uczestników Occupy Wall Street.

Szał na Gliniarza-Hipstera zaczął się wraz z opublikowaniem w internecie tego zdjęcia:

Oryginalny obrazek ''Hipster Cop'', który pojawił się w sieci kilka dni temu.

Wtedy też pojawiły się pierwsze dowcipy, takie jak np. "używa gazu pieprzowego, ale tylko ironicznie". Chwilę później obrazki z anonimowym policjantem zalały Internet, a jego tożsamość została dość prędko ujawniona. Wtedy zainteresowały się nim media.

W przeciwieństwie do naszego rodzimego policjanta, Janusza Ławrynowicza, Rick Lee nie czuje się w żaden sposób zaszczuty ani urażony. Wręcz przeciwnie, chętnie wypowiada się na rozmaite tematy, m.in komentując swoje domniemane hipsterstwo i określając swój styl jako "angielskiego dżentelmena z prowincji".

Kajdanki są za ciasne? Wyglądają lepiej, gdy są ciasne.
Kajdanki są zbyt ciasne? Wyglądają lepiej, gdy są ciasne. (fot. Buzzfeed)

ZOBACZ WIĘCEJ MEMÓW Z POLICJANTEM-HIPSTEREM >>

W wywiadzie z GQ powiedział m.in:

Zgadzam się (z tym, że nie jestem hipsterem)! Nie mam brody. Nie żyję w Williamsburgu. Choć gdy nie jestem na służbie, mogę wyglądać bardzo hipstersko. Lubię nosić rurki, jestem szczupły. Poza tym chodzę wtedy praktycznie tylko w Conversach, mam ich 5 par. Niestety, nie jest to ubiór w którym mogę pokazać się w pracy.

Na pytanie "jacy są twoje ulubione marki ciuchów?", odpowiedział:

Lubię Burberry. Lubię Ralph Lauren i Brooks Brothers. Sporo z Theory. Co poza tym? Dżinsy Levi's, sporo ciuchów z J.C.Crew, dużo angielskich ubrań.

Hipster Cop na ulicach Nowego Jorku.
"Hipster Cop" sfotografowany przez uczestników Occupy Wall Street. (fot. Facebook)

Powiedział też, co właściwie robi ochraniając protesty na Wall Street:

Moją pracą jest łagodzić napięcia, nie tylko pomiędzy protestującymi a policją, ale także między protestującymi a resztą społeczności. Takie konflikty też się zdarzają. Ciężko mi powiedzieć, czy popieram ich protesty - niektórzy mówią, że są przeciwko wysokim podatkom, i chętnie mówię im, że też chcę, żeby to się zmieniło. Inni są zwolennikami komunizmu, a to mnie nieszczególnie bawi. Tak czy inaczej, w mojej pracy ubiór okazuje się być bardzo przydatny. Trochę inaczej patrzy się na glinę, gdy można mu powiedzieć: "Wow, to Burberry?".

Tymczasem popularność Gliniarza-Hipstera rośnie. Ma swój profil na Facebooku, konto na Twitterze (pojawiają się tam regularne wpisy), a liczba rozmaitych memów z jego udziałem rośnie. Trzeba przyznać, że w porównaniu do policjantów brutalnie rozpędzających demonstracje "okupujących", Rick Lee jest po prostu lokalnym bohaterem.

Zobacz, jak żyje największa rodzina na świecie [ZDJĘCIA] >>

"Trudne sprawy" - z tego śmieje się cała Polska. Poznaj najlepszych bohaterów [ZDJĘCIA] >>

Zobacz więcej na temat:

  • 3
Komentarze (46)
Zaloguj się
  • avatar

    Oceniono 2 razy 2

    "Chciałem być w patrolu rowerowym, ale nie pozwolili mi jeździć na ostrym kole."

    Hahaha kto to tłumaczył? To tłumaczenie jest tak beznadziejnie złe, że aż wywołało uśmiech politowania na mojej twarzy.

    Poprawne tłumaczenie powinno brzmieć "Chciałem być w patrolu rowerowym, ale nie pozwolili na rower bez przerzutek."

    Nie wiem o jakie ostre koło chodzi. Widać, że tłumaczył to ktoś bez elementarnej wiedzy angielskiego kto pewnie podpierał się w tłumaczeniu google translate

  • avatar
  • avatar

    Oceniono 6 razy 2

    No to naprawdę najważniejsza informacja dnia, hit po prostu. Te - w 95 proc. wypadków idiotyczne i na poziomie gimnazjum - mema i powtarzanie modnego słówka-łatki hipstersi jest po prostu nudne. Podniecacie się jakimś kompletnym szajsem, badziewiem i syfem. Wybieracie co większe gów... z globalnego śmietnika, a potem się dziwicie, że coraz więcej ludzi pluje na ten portalik. To już nie media, to kabaret, niestety nieśmieszny.

  • avatar
  • avatar

    Oceniono 1 raz 1

    denny artykuli nic poza tym, a to do dla portalu "GW" ..zacytuję Garfielda Kiedy myślę, że to już dno, ktoś zawsze rzuca mi łopatę.

  • avatar

    Oceniono 1 raz 1

    mam rozumieć, że ten amerykański policjant ma sie też stać polskim bohaterem ?
    jakoś nie mogę się przekonać.
    Jednego jestem pewien, amerykanie to dziwni ludzie, a ten gejowaty policjant, na 100% , nie jest odpowiednikiem polskiego dzielnicowego

  • avatar
  • avatar

    Oceniono 3 razy 1

    Po prostu ręce opadają, słuszny temat protestów i okupacji wall street został rozwodniony i uwagę sprytnie przekierowano na metroseksualnego ćwoka - pałę z jameryki. Znika powoli mądrość net society, syfbook jest coraz bardziej żenujący, przez to kto tam zakłada profile i czym się dzieli z innymi. Poziom bazaru w Białymstoku.

  • avatar

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX