NIE-NEWS

Znalazła milion dolarów w śmietniku [WIDEO]

RedB
27.01.2012 13:14
A A A Drukuj
fot. abcnews.go.com fot. abcnews.go.com
Kiedy Sharon znalazła kupon na loterię wart milion dolarów w śmietniku, spodziewała się, że wszystkie jej kłopoty się skończą. Niestety, dopiero się zaczęły.

Szczęśliwy los na loterię z początku należał do Sharon Duncan, która kupiła go na stacji benzynowej w Arkansas. Jednak kiedy elektroniczny skaner uznał, że zdrapka jest nic nie warta, wylądowała w śmietniku. No cóż, złośliwość rzeczy martwych. Później los trafił w ręce Sharon Jones, która, jak obecnie twierdzą jej adwokaci, miała w zwyczaju zbierać przegrane kupony, bo je również można wymieniać na nagrody.

Kiedy Sharon natknęła się na rzeczoną zdrapkę, ta nie była do końca zdrapana. Stąd błąd komputera. Jones szybko zorientowała się, że kupon wart jest fortunę i natychmiast go spieniężyła. Dostała w sumie 680 tysięcy dolarów (przeklęte podatki...).

Kiedy poprzedni właściciel zdrapki się o tym dowiedział, sprawa wylądowała w sądzie. Wtedy pojawił się jeszcze jeden domniemany właściciel - kierowniczka stacji benzynowej, na której kupiono, a później wyrzucono los - Lisa Petriches.

Kobieta twierdzi, że los zabrano bezprawnie, bo na koszu na śmieci był napis: "nie zabierać". Adwokaci Sharon Jones twierdzą, że takiego napisu wcale tam nie było i że prawa do kuponu ma pierwszy znalazca, ponieważ zdrapka została "porzucona".

A co z pierwszą właścicielką kuponu? Ta dołączyła do sporu jako ostatnia, ale walczy o niego równie zaciekle jak reszta. Póki co sąd niczego nie rozstrzygnął, a kobiety niecierpliwie czekają na rozprawę, podczas gdy pieniądze czekają w banku. A wy jak myślicie, komu należy się kasa?

10 przepowiedni geniusza z XIX wieku, które się spełniły [ZDJĘCIA] >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • 5
  • 3
  • 5
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (37)

  • hydroxymetan

    0

    Najwięcej na tym sporze wygrają adwokaci trzech "właścicielek" kuponu :)

  • onefoks

    0

    tak jest jak się za dużo chwalisz, należy się tej co znalazła

  • ugrydul

    0

    TYLKO I WYŁĄCZNIE to JA mam prawo do tej wygranej.
    Ale tak na serio- ta, która to znalazła.

  • nieleming80

    0

    Kobity lepiej by zrobiły jak by się same dogadały inaczej całą nagrodę zgarną adwokaci.

  • krysto1959

    Oceniono 7 razy 7

    Analizując problem pod kątem umów handlowych SAPA, PIPA, ACTA, właścicielem kuponu jest właściciel patentu na druk. Oczywiście nie będzie to szanowny Pan Gutenberg, niestety jego prawa do druku już dawno wygasły za sprawą pewnego amerykańskiego koncernu wydawniczego, który nieznacznie zmodyfikował technologię druku i przez to został właścicielem patentu na tenże druk.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX