NIE-NEWS

Bogacz zostawił w spadku 1,5 mln dolarów... szoferowi i lokajowi

RedD
01.02.2012 12:19
A A A Drukuj
Szofer Alana Meltzera został milionerem Fot. Sxc.hu
Szofer: "To był taki miły człowiek"

Alan Meltzer, założyciel nowojorskiej wytwórni płytowej Wind-up Records, zmarł w październiku ubiegłego roku, pozostawiając po osobie testament, w którym docenił swoją oddaną służbę. Jego kierowca, Jean Laborde, otrzymał w spadku milion dolarów, a lokaj Chamil Demiraj - 500 tysięcy.

W latach 80. i 90. Meltzer był jednym z największych wydawców w USA. W dniu śmierci jego majątek opiewał na 10 milionów dolarów.

- To był taki miły człowiek. Zostawił mi pieniądze, ale to wcale nie jest dobra zamiana - wolałbym, żeby wciąż był tu z nami - ciepło wypowiadał się o byłym szefie Laborde.

Panowie zasłużyli sobie na wdzięczność bogacza, opiekując się nim po rozwodzie z żoną, która odeszła od niego rok temu. A, jak powiada przysłowie, prawdziwych przyjaciół nie pozostawia się w biedzie.

"Stalin - słowo jak dzwon!" Socrealizm w poezji. O czym pisali poeci PRL-u >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Wojna internautów z Hołdysem. Usuwają go z sieci >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • 6
    • 14
    • 1
    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      12 głosów

    Skomentuj:

    Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

    Komentarze (11)

    • spoko-spoko

      Oceniono 1 raz -1

      "A, jak powiada przysłowie, prawdziwych przyjaciół nie pozostawia się w biedzie."
      Troche inacze brzmi to przyslowie synku. Cos ktos gdzies dzwonil w ktoryms kosciele hmmm?

    • polendwic

      Oceniono 1 raz -1

      panieboze daj mi 10 melonow dolcow, a pobije rekord swiata w hojnosci, rozdam prawie wszystko

    • volkszorn

      0

      napiszcie cos lepiej o tym australijczyku ktory 15 milionow z zyskow firmy rozdal miedzy pracownikow (kierowcow) z niego sobie bierzcie przyklad, za zycia jeszcze

    • witek7205

      Oceniono 10 razy 10

      Panie redaktor. Skądześ pan takie przysłowie wytrzasnął?

    • henkel1

      Oceniono 5 razy 5

      prawda jest taka, ze bedac majetnym czlowiekiem docenia sie najbardziej wlasnie takie rzeczy jak lojalność, uczciwość i zaufanie u swoich pracowników. Więc jeśli Ci ludzie przez x lat tacy dla niego byli i posiadali wartości większe niż tylko chęć "nachapania się" jak to jest u wszystkich korpo-hien to ich po ludzku docenił :)

    • andydvorak

      Oceniono 8 razy 8

      ...co w tym dziwnego? Wieloletni pracownik, to prawie jak rodzina - zwłaszcza w przypadku takich zawodów jak osobisty szofer czy lokaj... normalne, że gość przepisał im kasiorkę....

      ...stawiam 10k euro, że żona i dzieci nie wiedziały o gościu tyle, co szofer i lokaj :)

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX