Skomentuj:
Komentarze (24)
-
marszałkiniowanie jej najwyraźniej szkodzi.
jako spocona feministka-aborcjonistka mogła bełkotać co jej ślina na język przyniosła, a teraz z pozycji marszałkini czuje się w obowiązku wypowiedzieć o wszystkim, czyli w większości przypadków o rzeczach, o których nie ma kompletnie pojęcia. niestety dla niej, tzw. publikatory "śledzą" jej aktywność i informują gawiedź zgłodniała wiedzy o rodzimych patrycjuszach i patrycjuszkach.
ps. wnoszę o zamienne stosowanie określenia "lasek marszałkowski" w sytuacji, gdy obrady sejmu prowadzi marszałek-mężczyzna. albo mamy równouprawnienie lingwistyczne, albo nie. -
przeca nic się nie stało i nikt przed znajomymi z zachodu nie musi sie wstydzić za panią marszałek i nie trza jej denerwować bo zacznie kląć jak marszałek-senior z PSL
-
Ta pani naprawdę uważa, że może być zabawna?
-
A czego można oczekiwać po pani Nowickiej? Niech coś opowie w zamian o skrobankach i bezie OK.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX







