NIE-NEWS

Zostanie najlepiej opłacanym artystą w historii. Zuckerberg zlecił mu...

MD
02.02.2012 16:15
A A A Drukuj
David Choe maluje w nowej siedzibie Facebooka fot. youtube.com
To się nazywa interes życia.

David Choe, artysta, który w 2005 roku ozdobił ściany pierwszej siedziby Facebooka w Palo Alto charakterystycznym graffiti wkrótce zostanie milionerem. Wszystko dlatego, że szefowie koncernu zaproponowali mu nietypową formę zapłaty.

David stanął przed trudnym wyborem. Mógł zainkasować kilka tysięcy dolarów natychmiast, albo równowartość tej kwoty w udziałach firmy. Choe zaryzykował, wybrał udziały i wkrótce (gdy Facebook zadebiutuje na giełdzie) wzbogaci się o ponad 200 milionów dolarów.

Co ciekawe, Choe zawsze uważał ideę Facebooka za niedorzeczną i bezsensowną. Teraz, dzięki tej "niedorzeczności" zostanie artystą, który zainkasował największą kwotę za pojedyncze dzieło. Wyprzedzi Damiena Hirsta, który w 2008 zgarnął 198 milionów dolarów.

Teraz artysta bez problemu dał się namówić na powtórkę. Jego graffiti ozdobiło ściany nowej siedziby Facebook w Menlo Park.

Co kryła willa założyciela Megaupload? Różowego cadillaca i... [ZDJĘCIA] >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Wyciekły prywatne zdjęcia Zuckerberga. A na nich Obama, sushi i... martwa kura>>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 4
  • 1
  • 3
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • wyjepka

    0

    Jak ten megaprzewał na Wall Street się nie uda i bańka fiansowa którą ma zbudować Facebook nie wypali to amerykańskie banki zaczną bankrutować jeden po drugim. Dlatego módlcie się towarzysze za Zuckerbergiem do świętego Ponzi bo jest to ostatnia szansa na tymczasowe opóźnienie upadku fikcyjnej ekonomii fałszywych pieniędzy.

  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 1 raz 1

    Wy naprawdę jesteście odmóżdżeni!

    " Choe zaryzykował, wybrał udziały i wkrótce (gdy Facebook zadebiutuje na giełdzie) wzbogaci się o ponad 200 milionów dolarów."

    Nie, nie wzbogaci się ani o centa. Wciąż nie będzie miał tych pieniędzy.
    Oczywiście jeśli postanowi pozbyć się akcji (i profitów z tego tytułu płynących) to dostanie jakąś kwotę, ale nie wiadomo jaką, bo wciąż nikt nie kupił.
    ;>>>

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX