test2

Politycy UE o nieobecności Radka w Cordobie

Kuba Gładykowski
11.03.2010 20:04
A A A Drukuj
Radosław Sikorski Radosław Sikorski / AG
Nie żebyśmy chcieli przyłączyć się do PiS'owskiej nagonki na dzielnego Radka, ale zainteresowała nas ciekawa definicja wypoczynku potencjalnego kandydata na prezydenta.
Nie żebyśmy chcieli przyłączyć się do PiS'owskiej nagonki na dzielnego Radka, ale zainteresowała nas ciekawa definicja wypoczynku potencjalnego kandydata na prezydenta.

Tłumacząc się z nieobecności na nieformalnym spotkaniu szefów dyplomacji w Cordobie (co wytknął czujny PiS, stojący od zawsze na straży wszelkich przekrętów), Radek powiedział:

"Nawet politykom należą się weekendy. Spotkanie w Cordobie było nieformalnym spotkaniem z żonami, takim trochę rozrywkowym. Niektóre państwa w ogóle nie były reprezentowane. Polska była kompetentnie reprezentowana przez ambasadora"

Nie byłem nigdy politykiem, ale to musi być świetna zabawa przez dwa dni dyskutować o "roli Unii Europejskiej na Bliskim Wschodzie i perspektywie procesu pokojowego", a także o "relacjach z wyłaniającymi się wielkimi graczami na arenie międzynarodowej, jak również ze wschodnimi Bałkanami". Ubaw po pachy, szkoda tylko, że takie spotkanie odbywa się raz na pół roku - częstsze spotkania pozwoliłyby na większą ilość rozrywki naszemu ministrowi.

A co o samej nieobecności naszego ministra sądzą europejscy politycy ?

Poniżej znajdziecie również filmik z przybycia ministrów na miejsce obrad. Proponujemy wam quiz pt: "Policz żony ministrów"


Tłumacząc się z nieobecności na nieformalnym spotkaniu szefów dyplomacji w Cordobie (co wytknął czujny PiS, stojący od zawsze na straży wszelkich przekrętów), Radek powiedział:

 

"Nawet politykom należą się weekendy. Spotkanie w Cordobie było nieformalnym spotkaniem z żonami, takim trochę rozrywkowym. Niektóre państwa w ogóle nie były reprezentowane. Polska była kompetentnie reprezentowana przez ambasadora"


Nie byłem nigdy politykiem, ale to musi być świetna zabawa przez dwa dni dyskutować o "roli Unii Europejskiej na Bliskim Wschodzie i perspektywie procesu pokojowego", a także o "relacjach z wyłaniającymi się wielkimi graczami na arenie międzynarodowej, jak również ze wschodnimi Bałkanami". Ubaw po pachy, szkoda tylko, że takie spotkanie odbywa się raz na pół roku - częstsze spotkania pozwoliłyby na większą ilość rozrywki naszemu ministrowi.

A co o samej nieobecności naszego ministra sądzą europejscy politycy ?

 

Poniżej znajdziecie również filmik z przybycia ministrów na miejsce obrad. Proponujemy wam quiz pt: "Policz żony ministrów"

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
G.pl