http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/pbg-deser.gif

Gazeta.pl > deser >  Krajowy

Plemniki w basenie, czyli najdziwniejsze skargi na biura podróży

Fot. Maciej Zienkiewicz / AG

Fot. Maciej Zienkiewicz / AG

Piasek na plaży nie nadaje się do robienia babek. Córka zaszła w ciążę zapłodniona przez plemniki pływające w hotelowym basenie. Wytarte guziki na pilocie do TV. Na te i inne, równie zaskakujące skargi muszą odpowiadać pracownicy poznańskich biur podróży.

 

 

Dziennikarka poznańskiego wydania "Gazety" wybrała się do miejscowych biur podróży i zadała pytanie o najdziwniejsze skargi klientów, z którymi przyszło im się zmierzyć. Okazuje się, że wymarzone wakacje w ciepłych krajach mogą przysporzyć wielu niedogodności. Aż trudno uwierzyć, z jakimi przykrościami natyka się turysta.

 


Najpierw trzeba jakoś dotrzeć do odległego celu podróży. Ale co zrobić, jeśli ktoś "złośliwie otworzy okno w samolocie"? - Pani żądała odszkodowania, bo "przeziębiła się w trakcie lotu do Maroka" - mówi jeden z pracowników biura podróży. I cały urlop zepsuty.  


Jeśli jednak jakimś cudem dotrzemy na miejsce cało i w miarę zdrowo, nie należy oczekiwać relaksu. Turysta na urlopie cały czas musi stawiać czoła przeciwnościom losu. Począwszy od braku ulubionego kotleta schabowego w menu hotelu w kraju muzułmańskim, braku coli light w restauracji serwującej produkty regionalne, na wytartych guzikach od pilota do TV skończywszy.

 


Nie lepiej jest, jeśli biedny turysta zdecyduje się opuścić budynek hotelu. Klienci jednego z biur nie byli w stanie przeboleć faktu, że w czasie wakacji spędzanych w Turcji na plaży Kleopatry rodzaj piasku nie pozwalał na robienie babek

 


Jeśli nie na plażę, to może chociaż popływać w basenie hotelowym? Tylko nie to! Okazuje się, że największe niespodzianki czekają na turystów w hotelowych basenach. Ze skarg składanych przez niezadowolonych klientów możemy dowiedzieć się na przykład, że "w Tunezji w basenie pływają Arabowie". Oburzona turystka uważała, że tubylcy nie powinni korzystać z usług tego samego hotelu co turyści.

 


Jednak najbardziej zadziwił nas przypadek młodej dziewczyny, która wróciła z Tunezji w ciąży. Jej matka złożyła pisemną skargę do biura i zażądała rekompensaty. Według niej córka zaszła w ciążę z powodu żywych plemników, które... pływały w hotelowym basenie. Zgroza. Czy nie lepiej zostać w domu?

 

 

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane


NEWSLETTER

Najnowsze wiadomości z Deseru.pl prześlemy na Twój e-mail. Zobacz przykład