poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
LoveAgo: internauci szaleją na punkcie nowego portalu
Portal LoveAgo
"Przez kilka sekund patrzyliśmy sobie w oczy, wiem, że to było to", "Wciąż o nim myślę", "Szukam"... W ciągu dwóch tygodni na portalu LoveAgo zalogowało się ponad 20 tys. Polaków - pisze "Dziennik". Wszyscy szukają utraconych miłości.
LoveAgo to coś więcej niż Nasza Klasa. Po co szukać nieciekawych kolegów z podstawówki, skoro jednym kliknięciem myszki można wrócić do Wielkiej, Straconej Miłości?
- Niemal każdy przeżył taką historię - wyjaśnia założycielka portalu, malarka Anna Kmita. - Mógł to być przedział w pociągu lub ławka w parku, naprzeciwko dziewczyna o pięknych oczach lub sympatycznie uśmiechnięty chłopak. A nam zabrakło odwagi. I od tej pory zastanawiamy się, czy nie była to miłość naszego życia - tłumaczy w rozmowie z "Dziennikiem".
Korzystanie z portalu jest bardzo proste. Wystarczy wejść na stronę, zalogować się, opisać okoliczności jedynego spotkania, lub burzliwego rozstania i... czekać, aż zgłosi się druga strona. Gdyby jednak dawny ukochany zignorował nową modę i nie zalogował się na LoveAgo, system może nas skontaktować z innym użytkownikiem, który odpowiada naszym kryteriom. Czyli jest prosto, łatwo i nie trzeba wychodzić z domu.
- Ludzie czują się samotni. A portale społecznościowe dają im poczucie wspólnoty. W pamięci pierwsze miłości zachowują się jako piękne, więc ludzie chętnie do nich wracają - komentuje socjolog prof. Tomasz Szlendak.
ZOBACZ TEŻ:
Nasza Klasa jest sławna na całym świecie dzięki... polskiej policji

![Monika Olejnik zaprasza na... Ups! Takie wpadki lubimy [WIDEO]](http://bi.gazeta.pl/im/4/8327/z8327774R.jpg)

![”Jarek pier***sz! Nie było cię tam!” - wersja oryginalna [POSŁUCHAJ]](http://bi.gazeta.pl/im/5/8326/z8326735R.jpg)

!["Jarek, pier***sz! Nie było cię tam!" Na pewno nie było? [WIDEO]](http://bi.gazeta.pl/im/8/8322/z8322658R.jpg)




