Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Okładki ''Super Expressu'' i ''Faktu'', 06.03.2009
"Lecha Kaczyńskiego i Leszka Millera dzieli prawie wszystko. Prawie, bo jedno ich właśnie połączyło". O co chodzi "Super Expressowi"? Okazuje się, że były premier i obecny prezydent mają tego samego szefa ochrony. Na szczęście Janusz Murasicki to prawdziwy profesjonalista i nie ma w jego nominacji żadnego aspektu politycznego.
"Super Express" bardzo dba o swoich czytelników. Gazeta zamieściła dziś numer telefonu bioenergoterapeuty, który przez telefon sprawi, że rozmówca poczuje się lepiej. "Twój lekarz z pewnością zauważy poprawę przy następnej wizycie" obiecuje tekst w "SE" . Postanowiliśmy sprawdzić tajemniczy numer. Nasz redaktor zadzwonił aby sprawdzić, czy faktycznie poczuje się lepiej. Niestety, w słuchawce odezwała się tylko poczta głosowa, która jest tak przepełniona, że nic nie da się nagrać.
Amerykanin Reed Harris chciał oświadczyć się swojej dziewczynie w nietypowy sposób. Postanowił ukryć pierścionek w mlecznym koktajlu. Nie przewidział jednak, że wybranka jego serca wypije napój duszkiem i połknie pierścionek! Tak właśnie się stało. Para pojechała do szpitala, gdzie po zdjęciu rentgenowskim Reed mógł się oświadczyć. Pierścionek już jest tam gdzie powinien - na palcu jego ukochanej. Niesamowitą historię opisał "Fakt".
Tym razem mamy postaci dnia. Dzielne policjantki, o których pisze "Fakt" pomogły w porodzie na komisariacie. Pani Dorota była w poczekalni, kiedy poczuła, że będzie rodzić. Mundurowe od razu wiedziały co robić. Dziecko z ich pomocą urodziło się bez żadnych problemów. Brawo!
"Kochanka Kazimierza Marcinkiewicza (50 l. ) posłuchała rad "Super Expressu" . Jakich rad? Isabel wprawdzie nie napisała wiersza, lecz podzieliła się przecież swoimi głębokimi przemyśleniami.
Więcej znajdziesz na www.se.pl i www.efakt.pl
Przegląd prasy kolorowej. Kolorowa alternatywa dla szarych niusów. Codziennie.
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX