Z kraju

"Byliśmy 500 metrów od bestii"

2009-03-31
A A A Drukuj
Okładki Faktu i Super Expressu, 31.03.2009 r.

Kolorowa Alternatywa, odc. 71

 

Stanęliśmy oko w oko z drapieżnikiem. Byliśmy świadkami, jak dziki kot poluje na swoją ofiarę - pisze Fakt. Sądząc z zamieszczonego obok "najnowszego zdjęcia", "bestia" z wyglądu jest podobna zupełnie do nikogo. Trochę przypomina owczarka niemieckiego. Jeśli się zmruży oczy, spojrzy pod odpowiednim kątem i uwierzy.


Kot rozwinął niesamowitą prędkość. Sarna robiła wszystko, by umknąć ostrym kłom i pazurom drapieżcy
- relacjonuje fotoreporter Faktu, który "stanął oko w oko". Bliżej nie podszedł, bo "ze strachu trzęsły mu się kolana".


Również w Fakcie wstrząsająca historia pani Anny, która przez tipsy została terrorystką.


Jestem po stylizacji paznokci i czasem pomagam koleżankom upiększać dłonie - zaczyna swoją opowieść pani Anna.


Po tak dramatycznym początku wszystko potoczyło się błyskawicznie i wedle schematu: koleżanki-ploteczki-kawka-paznokcie-manikiur-wylany zmywacz-zapach acetonu sączący się na klatce-sąsiad panikarz-telefon-GAZ SIĘ WYDOBYWA! WSZYSCY WYBUCHNIEMY!


Ale przynajmniej koleżanka jest zadowolona z tipsów.

 

WYBIERAMY WYDARZENIE DNIA:

Krzysztof Ibisz i jego zupełnie nowe oczy pojawią się podobno na widowni Tańca z gwiazdami.

 

POSTAĆ DNIA:

Poseł PiS Marek Łatas, który został bohaterem nowego cyklu SE: Zagadki medycyny.

 

CYTAT DNIA:

Dzisiaj tytuł notki w Fakcie: Wpadli, bo pili. Podoba nam się ta zwięzłość. I morał.

 

Więcej znajdziesz na www.se.pl i www.efakt.pl

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów