Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Okładki ''Super Expressu'' i ''Faktu'', 06.04.2009
Fakt nas dzisiaj zadziwił. Serio. Aż 5 (pięć) stron poświęca wizycie prezydenta Obamy w Europie. Ani Kazio z Isabel, ani żadna inna gwiazda lub gwiazdeczka nie przesłoniła redakcji brukowca poważnych wydarzeń na szczycie NATO. Zadziwiające. Nawet tajemnicze porwanie traktora z Bobrka (Małopolskie) spadło na 9. stronę.
A szkoda, bo jest to wydarzenie, hmm... ważne i intrygujące. Pana Wiesława odwiedził pan Kazimierz (50 l.), wspólnie popijali piwo w cieniu maszyny, pan Wiesław na moment zostawił pana Kazimierza samego z traktorem. I stało się. - Gdy wróciłem, to nie było już ani Kazka, ani ursusa - opowiada wciąż jeszcze wstrząśnięty pan Wiesław".
Nie zmieszany pan Kazik zarzeka się, że nie ma pojęcia, jakim cudem traktor znalazł się pod jego blokiem, a pan Wiesław stwierdza, że już nigdy nie umówi się z "przyjacielem". Morał? Nie popijaj piwa w cieniu traktora z Kazikiem.
W Superaku nic ciekawego dzisiaj nie znaleźliśmy. Nawrócony złodziej wyznaje grzechy policjantom, szczury atakują Warszawę, a Tomasz Zubilewicz wyznaje, że był grubasem. Dzień jak co dzień.
Ktoś twierdzi, że widział bestię z Opolszczyzny na Śląsku - donosi Fakt.
Dzielnicowy Zbigniew Andrzejewski z Białołęki: złodzieja znajdzie nawet w kiblu - zapewnia (również) Fakt.
"Choć odór był potworny, a bandyta bardzo brudny, nie powstrzymało to policjanta, by wyciągnąć złodzieja i zakuć w kajdanki. Do pracy w policji poszedł właśnie po to, by łapać takich typów spod ciemnej gwiazdy." - pisze (niespodzianka!) Fakt.
Więcej znajdziesz na www.se.pl i www.efakt.pl
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX