Poinformowano też, że zwierzę zostało zauważone w pobliżu ogródków działkowych przy rezerwacie Wietrznia.
- Najważniejsze, aby zachować spokój. Jeśli ktoś zobaczy zwierzę nie powinien się do niego zbliżać tylko niezwłocznie zawiadomić policję - radzi rzecznik prasowy świętokrzyskiej policji.
Drapieżnik przypominający pumę po regionie krąży od kilku dni. Po raz pierwszy widziany było w środę po południu w Radlinie. W czwartek w tej samej okolicy i w piątek w Cedzynie.
Kot ma mieć około 80 cm wysokości i 120 cm długości.
W piątek w okolicach Otrocza Straż Leśna znalazła ślady. - Łowczy i leśnicy nie potrafili ich zidentyfikować. Duże, na około 12 cm, ślady nie przypominały tropów żadnego ze znanych im zwierząt. Dlatego zdjęcia wysłaliśmy do specjalistów w innych miastach - mówi Mariusz Turczyk, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu.
Pod koniec kwietnia dużego drapieżnika widziano w pobliżu Opoczna (Łódzkie), a w pierwszej połowie kwietnia - w województwie śląskim. Na początku marca zwierzę zauważono na południowej Opolszczyźnie. W październiku 2008 roku duży kot miał grasować w Małopolsce.
Polska walczy z dzikim kotem. Wideo
ZOBACZ KONIECZNIE:
Przyszedł na maturę w stroju plażowym
Palikot: wykorzystam maksimum terroru
Uczciwy taksówkarz oddał torbę z pieniędzmi i został gwiazdą



