Z kraju

Jedna bijatyka o KDT i dwie relacje

blz
22.07.2009 11:35
A A A Drukuj
Okładki Okładki "Super Expressu" i "Faktu" 22.07.2009

"Fakt" i "Super Express" przedstawiły swoim czytelnikom dwie różne wizje tego, co wczoraj wydarzyło się w centrum Warszawy.

 

"Oto jaskrawy dowód bezsilności państwa. Hordy awanturników (...) rzuciły się z kamieniami na policję" - to "Fakt" i jego "Handlarze. Cwaniaki. Warchoły. Chuligani. Bandyci". "Superak" rozruchy widzi zupełnie inaczej. Dla tej gazety była to "masakra kupców", który "bronili swoich miejsc pracy". Policjanci przeprowadzili "brutalny atak" i byli "uzbrojeni po zęby". Czytając obie relacje, można odnieść wrażenie, że chodzi o dwa zupełnie różne wydarzenia.

 

"Fakt" pisze, że "rozjuszony tłum" "oszalałych z wściekłości kupców" sprowokował "demolkę" na pl. Defilad. "SE" z kolei zwraca uwagę na policjantów, którzy "wywlekali z hali" kupców, nie reagowali na "płacz i prośby obolałych ludzi".

 

Różnice pomiędzy tabloidami widać już na pierwszy rzut oka. Na pierwszą stronę "Faktu" trafił mężczyzna rzucający kamieniem, prawdopodobnie w policję. Z kolei "SE" zdecydował się na rannego kupca.

 

"Superak" zaznacza, że handlarzy rannych zostało 40 a policjantów - 12. Dla "Faktu" ważniejsze jest, że w stronę "stróżów prawa" poleciały "butelki, płyty chodnikowe i kamienie".

 

Innymi słowy: słuszne postępowanie z brutalnymi chuliganami albo niedopuszczalne, brutalne zdławienie buntu ludzi broniących swojej pracy.

 

Tylko kto ma rację? 

 

POLECAMY: 

Zadyma pod KDT na wideo:  Dobra policja / Zła policja   

Chińska chmura pyłu okrążyła Ziemię. Ważyła 800 ton 

"Szóstka" znowu nie padła, rekordowa kumulacja: ponad 100 mln

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: