http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/pbg-deser.gif

Gazeta.pl > deser >  Krajowy

Wygrał milion dolarów, sprzedawca zgarnął pieniądze i zniknął

Dolary. Fot. sxc.hu

Dolary. Fot. sxc.hu

Nieszczęście w szczęściu.

 

67-latek z Grand Prairie w Teksasie, Willie Willis, nie wiedział jakie numery padły w ostatnim losowaniu Mega Millions. Poprosił o sprawdzenie losu Pankaja Joshi, sprzedawcę w sklepie (nomen omen?) Lucky Foods. Ten powiedział mu, że wygrał 2 dolary. Wkrótce po tym zniknął z miasta razem z szczęśliwym losem. Dopiero wtedy Willis dowiedział się, że skreślił "szóstkę" i wygrał... milion dolarów.

 

Kiedy pracownicy sklepu zawiadomili policję,  było już za późno. Joshi przelał już kwotę (po odliczeniu podatku wyniosła 750 000 dolarów) na swoje konto. Los nie był podpisany - mówi Bobby Heith z Komisji do spraw Loterii.  - To tak jak czek in blanco, każdy mógł wpisać swoje dane, jeśli nie było zgłoszenia zagubienia lub kradzieży losu, mógł podjąć pieniądze - tłumaczy.

 

Wszczęto śledztwo w tej sprawie. Joshi jest poszukiwany. - Nie wiemy, gdzie się teraz znajduje - mówi detektyw Petty zajmujący się tą sprawą. Podejrzewa się, że poleciał do Nepalu, skąd pochodzi. Jeśli zostanie odnaleziony, grozi mu 20 lat więzienia.

 

Pytanie za milion dolarów brzmi: czy Will Willis otrzyma swoją wygraną? Ma o tym zadecydować sąd.

 

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK || WYKOP 

 

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Najczęściej komentowane


NEWSLETTER

Najnowsze wiadomości z Deseru.pl prześlemy na Twój e-mail. Zobacz przykład