Spokój w jednym z bolońskich parków został zakłócony w nocy. Pewnego mężczyznę obrabowano ze swojego złotego zegarka, marki Rolex. Kryminalista, który go sobie przywłaszczył, 5 minut po napadzie przybiegł z powrotem do prawowitego właściciela, aby wyładować na nim swoją złość. Wściekłość przebiegłego złodziejaszka brała się z nikłej wartości skradzionego zegarka. Nie był to oryginalny Rolex, lecz jego tania podróbka.
Zegarek wrócił do okradzionego, a ten od razu udał się na policję. Wymiar sprawiedliwości wysłuchał go, i w swojej mądrości postanowił... aresztować mężczyznę za posiadanie fałszywego Rolexa.
Wybredny złodziej wciąż pozostaje na wolności, a sprawiedliwości stało się zadość. Albo nie...



