Budowa gniazda zajęła pomysłowemu artyście 6 tygodni. Na całą konstrukcję składają się gałęzie połączone klejem i wyłożone od środka pianką.
Gniazdo wisi na wysokości 13 pietra na wieżowcu Weena Tower. Mężczyzna jest w środku przypięty specjalnymi szelkami. Jak czytamy na jego stronie, czas upływa mu powoli, głównie na obserwowaniu ruchu ulicznego, podziwiających go przechodniów oraz zachodów i wschodów słońca. Co jakiś czas można usłyszeć jak człowiek - ptak głośno gwiżdże. Może chce w ten sposób zapoznać się z ptasią społecznością jego miasta?
Jakby tego było mało, na chodniku pod gniazdem leży wielkie jajo.
Nie do końca rozumiemy o co w tym dziele sztuki chodzi. Jak wynika ze strony internetowej całego przedsięwzięcia, w gnieździe jest głębszy sens. Niestety, nie udało się go nam odszyfrować. Być może uda się to Rotterdamczykom, wśród których nietypowy widok wzbudza ogromne zainteresowanie.



