Ze świata

Bush przyjęty do klubu motocyklistów

blazej
26.05.2008 12:57
A A A Drukuj
fot. za usatoday.com fot. za usatoday.com
  • fot. za abc.net.au

Czy prezydent USA planuje już sobie życie po zakończeniu prezydentury? Być może po zmianie warty w Białym Domu będziemy mogli zobaczyć George'a Busha na amerykańskich bezdrożach, kierującego wielkim Harley'em. Ma ku temu dobre warunki - został przyjęty do jednego z amerykańskich klubów motocyklowych.

 

 

Bardzo nam miło napisać o George'u Bushu i nie zaczynać tekstu od słów "oto kolejna wpadka...". Tym razem mamy nieco inną historię. Otóż, gospodarz Białego Domu jak każdy prawdziwy amerykanin kocha motocykle i podróże po swoich ukochanym kraju. Teraz, dzięki pewnej ekipie motocyklistów, będzie mógł oddawać się temu zamiłowaniu wraz z innymi pasjonatami motorów. 

 

Grupa ?Rolling Thunder" zajmuje się motocyklami oraz opieką nad weteranami amerykańskich wojen. Co roku George Bush spotyka się z jej członkami, w podziękowaniu za poparcie jego kandydatury w wyborach w 2000 i 2004 roku.

 

W tym roku spotkanie było wyjątkowe - w końcu ostatni raz Bush gości miłośników motorów jako prezydent USA. Otrzymał od członków klubu prezent - specjalną kamizelkę, a wraz z nią honorowe członkostwo w grupie.

 

- Dostałem informację, że jesteście razem ze swoimi maszynami w stolicy naszego narodu - tak George Bush przywitał szefa ?Rolling Thunder", Artiego Mullera. Zaraz po krótkiej wymianie uprzejmości nastąpiła ceremonia przyjęcia go w poczet motocyklistów. 

 

 

 

 

Weź Deser na wynos! Umieść go na swojej stronie lub blogu. Jak to zrobić? Wszystkiego dowiesz się TUTAJ.

 

Czytelnicy donoszą! Byłeś świadkiem absurdalnej sytuacji? Zrobiłeś śmieszne zdjęcia? Znalazłeś w sieci fajny film? NAPISZ DO NAS!

  

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: