Ze świata

Duchy zmusiły milionera do opuszczenia rezydencji

22.09.2008 11:50
A A A Drukuj

Bogaty biznesmen wytrzymał zaledwie osiem miesięcy w kupionej za 3,6 mln funtów posiadłości. Musiał wyprowadzić się ze wspaniałego dom ponieważ... wystraszyły go duchy.

 

 

32-letni Anwar Rashid kupił Clifton Hall w hrabstwie Nottinghamshire w Wielkiej Brytanii w 2007 roku. Od tej pory jego rodzinę prześladują tajemnicze postacie, a na pościeli domowników pojawiają się dziwne, krwawe plamy. Przerażony biznesmen najpierw wezwał na pomoc specjalistów od zjawisk paranormalnych. A gdy to nie pomogło - przestał spłacać raty hipoteczne i wyprowadził się. W czwartek bank przejął posiadłość.

 

 

Mężczyzna jest właścicielem sieci zakładów opieki zdrowotnej oraz hotelu w Dubaju. Oprócz rezydencji w Nottinghamshire jest właścicielem 26 innych posiadłości. Do Clifton Hall wprowadził się razem z 25-letnią żoną Nabilą, trzema córkami w wieku 7, 5 i 3 lat oraz 18-miesięcznym synkiem.

 

 

- Pociągało mnie piękno tego domu, ale za murami czaiły się duchy... Nie chciały, żebyśmy tam mieszkali. A my nie mogliśmy z nimi walczyć - opowiada Rashid reporterowi BBC. Dziwne zjawiska zaczęły się zaraz po przeprowadzce do nowego domu. Pukania w ścianę czy głosy naśladujące dzieci Rashidów to tylko łagodniejsze formy straszenia.

 

 

- Gdy znaleźliśmy krwawe plamy na kołderce syna, żona stwierdziła, że ma dosyć. Wynieśliśmy się tego samego dnia - opowiada były właściciel nawiedzonego domu. - Gdy ludzie mi mówili o duchach, nigdy im nie wierzyłem - dodaje. Teraz to się zmieniło.

 

 

ZOBACZ TEŻ:

 

Najlepsze zdjęcia duchów

 

Duch straszy na weselu, a para młoda tańczy...

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: