Jaki był plan? Organizatorzy bicia rekordu chcieli najpierw spokojnie zrobić 1,5 km kanapki z 1400 kg mięsa a potem wystawić ich dzieło w gablocie w jednym z parków w stolicy Iranu - Teheranie.
Co poszło nie tak? Kanapkę udało się wprawdzie zrobić, ale przedstawiciele Księgi Rekordów Guinnessa nie zdążyli jej zmierzyć. Dlaczego? Publiczność... rzuciła się na kanapkę i po prostu ją zjadła. Najprawdopodobniej była tak pyszna, że nie można było jej się oprzeć. Organizatorom nie udało się opanować napierającego tłumu.
Trzech sędziów Księgi Rekordów było mocno zaskoczonych tą sytuacją. Ponieważ nie mieli możliwości zmierzenia kanapki, nie mogli uznać jej za największą w historii. Pomimo tego, organizatorzy wciąż liczą, że ich rekord zostanie uznany - całe wydarzenie, łącznie z przygotowaniem rekordowej kanapki, zostało nagrane na kamerach wideo. Film zostanie przesłany sędziom.
- Wciąż uważamy, że nasza kanapka zostanie uznana za największą. Mamy bardzo dużo dowodów na pobicie tego rekordu - powiedział Parvin Shariati, jeden z organizatorów imprezy.
ZOSTAŃ Z NAMI:
Rekord: Mistrz w jedzeniu i NAJWIĘKSZY hamburger...
Niesamowita dynia waży... 680 kilogramów!



