Ze świata

Turysta zamieszkał na lotnisku i... zniknął

30.12.2008 11:31
A A A Drukuj
Hiroshi Nohara - Japończyk, który zamieszkał na lotnisku w Meksyku, 27.11.2008 Fot. Marco Ugarte AP Hiroshi Nohara - Japończyk, który zamieszkał na lotnisku w Meksyku i... zniknął, 27.11.2008 Fot. Marco Ugarte AP
  • Turyści polubili tajemniczego lokatrora lotniska, 27.11.2008 Fot. Marco Ugarte AP
  • Hiroshi Nohara żył z tego, co dostał z fast-foodów i od turystów Fot. Marco Ugarte AP
  • Hiroshi Nohara otoczony przez turystów na lotnisku w Meksyku, 27.11.2008 Fot. Marco Ugarte AP

Lotnisko w Meksyku przez prawie 4 miesiące miało dziwnego lokatora. Japończyk Hiroshi Nohara z nieznanych przyczyn postanowił uczynić port lotniczy swoim domem. I nagle...

 

 

...przepadł jak kamień w wodę. Pracownicy lotniska przeszukali w poniedziałek każdy kąt, ale nie znaleźli mężczyzny. Nikt nie wie, dlaczego 2 września Japończyk postanowił zamieszkać w terminalu nr 2 międzynarodowego lotniska im. Benito Juareza. Nie wiadomo z jakich powodów mężczyzna nagle wyprowadził się.

 

 

Miał lecieć do Brazylii, ale nie wsiadł do samolotu. Nie skorzystał również z biletu powrotnego do Tokio. Przez 117 dni żył z tego, co dostał z fast-foodów i z datków od pasażerów. Sypiał w fotelu. - Dokumenty Nohary były w porządku. Nie ma żadnych przepisów zabraniających przebywania na lotnisku, więc nie mogliśmy nic zrobić - mówi anonimowy przedstawiciel meksykańskiej policji.

 

Fot. Marco Ugarte AP

 

Wysoki, zarośnięty Japończyk stał się w pewien sposób lokalną atrakcją turystyczną i zyskał sobie sympatię obsługi lotniska. - Powiadają, że ma problemy miłosne - zdradza Ana Elena Ruiz, pracownica kawiarni na lotnisku. Przyznaje, że polubiła uprzejmego, uśmiechniętego gościa, który przypominał postać graną przez Toma Hanksa w filmie ''Terminal''.

 

 

Świadkowie twierdzą, że Nohara opuścił port lotniczy w niedzielę. Miał wsiąść do taksówki z tajemniczą kobietą, która odwiedziła go wcześniej co najmniej dwa razy. Kim ona jest? Oczywiście nikt nie wie. - Myślę, że wróci, bo nie pożegnał się z nami - Ruiz nie traci jednak nadziei na ponowne spotkanie z niezwykłym Japończykiem.

 

CZYTAJ TEŻ:

Wpadka: turystka leciała samolotem, pomyliła kontynenty

Najgłupsze pytania zadawane przez turystów

Lotnisko zdemolowane - pasażerowie po prostu wkurzyli się

 

KONKURS! Wysyłaj nam śmieszne zdjęcia, historie i filmiki i wygrywaj nagrody! 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: