Ze świata

Kumulacja w Lotto: Tłumy Polaków grają w Niemczech

31.01.2009 19:12
A A A Drukuj

Niemcy (i Polacy) szturmują kolektury Lotto . Do wygrania po rekordowej kumulacji jest aż 35 mln euro.

 

 

Do południa wartość przyjętych zakładów totolotka przekroczyła 100 mln euro. - Szturm na trzecią największą w historii lotto kumulację trwa nieprzerwanie - powiedział rzecznik Lotto Klaus Sattler. Jak dodał, 24 tysiące punktów loterii dobrze radzi sobie z oblężeniem graczy; rzadko ustawiają się długie kolejki.

 

Swego szczęścia w Niemczech próbuje również wielu mieszkańców sąsiednich krajów; lokalne media donoszą, że w punktach lotto w regionach przygranicznych często słychać język polski. Możliwość wygrania 35 mln euro przyciąga również "lotto-turystów" z Czech, Austrii i Szwajcarii.

 

W relacji z kolektury w Goerlitz na granicy z Polską telewizja ZDF podała, że mieszkańcy przygranicznego miasta nie mają pretensji do licznych graczy z polskiego Zgorzelca, którzy chcieliby zgarnąć niemieckie miliony. "Dlaczego mieliby nie grać? Przecież kupując los, przynoszą nam dodatkowe dochody" - powiedział jeden z rozmówców ZDF w Goerlitz.

 

Szansa na rozbicie banku w Lotto jest niewielka: 1:140 milionów. Do wygranej pierwszej klasy, trzeba skreślić trafnie sześć z 49 cyfr oraz dodatkowo trafić na właściwą "superliczbę"; jest to ostatnia liczba numeru na kuponie do losowania. Ostatnio trzy razy z rzędu "superliczbą" było zero.

 

Po kupon totolotka sięgnął również niemiecki minister finansów Peer Steinbrueck, który od miesięcy jest na pierwszej linii frontu walki z kryzysem finansowym i recesją gospodarczą.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: