Ze świata

Sposób na piratów drogowych? Dziury w jezdni

alx
17.04.2009 18:01
A A A Drukuj
Dziurawa ul. Igołomska Dziurawa droga - Fot.Krzysztof Karolczyk / AG

Władze angielskiej miejscowości Navestock koło Londynu wymyśliły jak zmniejszyć koszta robót drogowych, a przy okazji zdyscyplinować kierowców... Nie będą naprawiać dziurawych jezdni.

 

Uznano, że dziury skłonią niejednego kierowcę do zdjęcia nogi z pedału gazu, z pożytkiem dla wszystkich. A w dodatku dziura nic nie kosztuje...


Jeden z radnych zwrócił też uwagę, że dzięki takiemu podejściu wiele uliczek Navestock odzyska swój dawny charakter wiejskich dróżek, spokojnych i cichych.


Mieszkańcy Navestock od dawna domagają się zdyscyplinowania jeżdżących za szybko kierowców. Planowano co prawda ułożyć "śpiących policjantów", ale dziury w jezdniach z pewnością są tańsze.


Koncepcja dziur jest już bardzo zaawansowana. Przewiduje się naprawę nawierzchni na wybranych jezdniach, aby zachęcić kierowców, by z nich korzystali, i pozostawienie innych dróg w "naturalnym" stanie, aby odstraszały zmotoryzowanych.


Myśleliśmy, że po wejściu do Unii Europejskiej w Polsce powstaną autostrady. Autostrad nie ma, ale stare, sprawdzone przez polskich drogowców rozwiązania przypadły do gustu Brytyjczykom. Dlaczego? Bo tanie i pomysłowe...

 

CZYTAJ TEŻ:

Bielan: Gabriel Janowski to osoba kompetentna

Marcinkiewicz: wycierają sobie moim nazwiskiem...
 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz: