Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Mama z dzieckiem, zdjęcie archiwalne, fot. Agencja Gazeta
Gdy tylko lekarze zorientowali się, że Nonna spodziewa się dziecka, zaproponowali jej aborcję. Samą ciążę uznali za cud, ale bali się, że będzie ona zbyt niebezpieczna dla zdrowia ważącej wówczas 240 kg kobiety. Podkreślali słabą wydolność serca pacjentki.
Nonna stanowczo odmówiła aborcji i podpisała dokument, w którym zwolniła lekarzy z wszelkiej odpowiedzialności za przebieg ciąży i porodu. W 34. tygodniu ciąży, w związku z pogorszeniem się stanu zdrowia kobiety, ekipa ginekologów przeprowadziła cesarskie cięcie.
Młoda, samotna matka wstaje już z łóżka i, choć nie bez trudu, spaceruje szpitalnym korytarzem. Syna nazwała Ryszard. Bo wszystkie Ryśki to fajne chłopaki.
POLECAMY TEŻ:
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX