Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Laptop ministra Ziobry (fot. AG)
Każde biuro dostało komputery w dwóch różnych przesyłkach. - Kiedy przyszła pierwsza przesyłka, pomyśleliśmy, że to jakaś pomyłka i odesłaliśmy je do producenta - opowiada Cara Eastwood, przedstawicielka gubernatora Wyoming.
- Gdy przyszła druga przesyłka, zgłosiliśmy sprawę na policję. Śledztwo prowadzi policja stanowa przy współpracy z FBI.
Komputery są produkcji HP, firmy, która ma podpisany kontrakt na dostawę sprzętu. Ta jednak nic nie wie o tajemniczych przesyłkach. Najważniejsze pytanie: kto za to wszystko zapłacił? Na razie pozostaje bez odpowiedzi. Udało się ustalić, że użyto kart kredytowych, które nie były wydane w żadnym ze stanów, których dotyczy sprawa.
Żaden z urzędów nie uruchamiał tajemniczych laptopów. - Nie wiemy, co na nich jest, ale nie wydaje się, żeby ktoś po prostu zrobił nam prezent - powiedział Kyle Shafer, dyrektor działu spraw technicznych.
Mimo wszystko żałujemy, że w Polsce laptopy nie pojawiają się w tajemniczy sposób, tylko co najwyżej w tajemniczy sposób się psują.
WIĘCEJ CIEKAWOSTEK NA DESER.PL
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX