http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/pbg-deser.gif

Gazeta.pl > deser >  Zagraniczny

Człowiek-rakieta nie doleciał. Spadł do oceanu

Yves Rossy unosi się na wodzie w pobliżu kutra rybackiego, 25.11.2009 - fot. AP

  • Yves Rossy w czasie lotu z Maroka. Zaledwie kilka minut po starcie zgasły odrzutowe silniki i...
  • ...człowiek-rakieta spadł do Oceanu Atlantyckiego
  • Na szczęście ekipy ratunkowe były przygotowane i szybko wyłowiły lotnika
  • Yves Rossy (w czerwonym kombinezonie) obok helikoptera i ratowników, którzy wyłowili go z wody
  • A Hiszpanie stali na brzegu i wypatrywali człowieka-rakiety....
  • Próbę lotu z Afryki do Europy poprzedziły staranne przygotowania - na zdjęciu symulacja akcji ratunkowej, 24.11.2009
  • Po pięciu latach treningu i wielu więcej latach marzeń 48-letni Yves Rossy ze Szwajcarii pokazał światu swój wynalazek - zakładane na plecy skrzydła z napędem odrzutowym (14.05.2008)

Yves Rossy chciał przelecieć z Afryki do Europy na skrzydłach przypiętych do ramion. Niestety...

 

Miał do pokonania 38 kilometrów nad Oceanem Atlantyckim na zachód od Cieśniny Gibraltarskiej. Wyskoczył z samolotu nad Marokiem, dzięki odrzutowym silnikom, które są przyczepione do skrzydła, leciał z prędkością 220 km na godzinę.

 

 Yves Rossy w czasie lotu - fot. AP

 

Po 13 minutowym locie miał wylądować w Atlanterra w południowej Hiszpanii. Ale lot się nie udał - zaledwie po kilku minutach silniki zgasły, Rossy otworzył spadochron i spadł do oceanu. Ekipy ratunkowe natychmiast ruszyły mu na pomoc i wyłowiły lotnika.

 

ZOBACZ ZDJĘCIA Z AKCJI RATUNKOWEJ>>>

 

Rossy'emu nic się nie stało, ale na wszelki wypadek został przetransportowany do szpitala. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną niepowodzenia. - Wiatr był wyjątkowo niesprzyjający dzisiaj - napisali organizatorzy na Twitterze.

 

A tak to miało wyglądać:

 

49-letni Rossy po raz pierwszy latał na skrzydle z silnikami odrzutowymi własnej konstrukcji w 2004 roku. Stał się sławny, gdy we wrześniu 2008 roku pokonał w ten sposób Kanał La Manche. Przypomnijmy: wtedy udało się dopiero za trzecim podejściem (start był przekładany z powodu pogody). Teraz zapewne też możemy spodziewać się kolejnych prób.

 

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane


NEWSLETTER

Najnowsze wiadomości z Deseru.pl prześlemy na Twój e-mail. Zobacz przykład