Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Bugatti z 1925 wydobywany z dnia jeziora. Fot. You Tube/titubu
Bugatti z 1925 leżał przez 70 lat na dnie jeziora. Skąd się tam wziął? Historia jest ciekawa. Zarejestrowano go po raz pierwszy we Francji a potem trafił do Szwajcarii.
Gdy okazało się, że za samochód trzeba zapłacić ogromne cła właściciel porzucił go. Urzędnicy nie będąc w stanie wyegzekwować opłaty, zdecydowali, że samochód musi być zniszczony. Zdesperowani wrzucili go do jeziora.
W 1967 nurek, Ugo Pillon, odkrył wrak leżący na głębokości 48 metrów. Stał się atrakcją turystyczną, regularnie odwiedzaną przez lokalny klub nurków. Dopiero w lipcu zeszłego roku zdecydowano wydobyć wrak.
Postanowiono, że zostanie sprzedany. Zyski mają być przeznaczone na cele charytatywne. Prawdopodobnie będzie spore zainteresowanie wśród muzeów i kolekcjonerów. Zwłaszcza, że samochód jest w zaskakująco dobrym stanie.
doro
ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX