Ze świata

Miranda Kerr broni bankowca złapanego na oglądaniu jej zdjęć

doro
2010-02-05
A A A Drukuj
Fot. YouTube/AP Fot. YouTube/AP
Zwolnią go czy nie?

 

O tej sprawie już pisaliśmy -  David Kiely, zwykły pracownik banku stał się wbrew swej woli ''gwiazdą'' internetu. Otworzył w pracy maila ze zdjęciami Mirandy Kerr, na chwilę się zapomniał, gdy... okazało się, że jest w kamerze telewizji. Teraz został zawieszony i grozi mu zwolnienie.

 



Niemal równie szybko, jak filmik z nagraniem, po internecie rozprzestrzenia się petycja w w obronie Kiely'ego. Miał po prostu pecha - twierdzą jej autorzy. Do akcji dołączyła mimowolna sprawczyni całego zamieszania - modelka Miranda Kerr. - Dowiedziałam się o petycji. Oczywiście, podpiszę ją - stwierdziła.

 

Swoje poparcie dla Davida (i  Mirrandy Kerr) można wyrazić on-line. Instrukcję, jak to zrobić, znajdziecie TUTAJ>>>

 

PS. David został uratowany! Wsparcie Mirandy Kerr i e-maile z całego świata odniosły skutek - kierownictwo Macquarie Bank zdecydowało, że nie zwolni pechowego bankowca. I wydało oświadczenie. Więcej tutaj>>>

 

doro

 

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów