poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Na autostradzie zablokował mu się gaz. Cudem wyszedł cało [WIDEO]
Wypadek na autostradzie Fot. za YouTube/Grosscrime
Pędził 150 km/h i nie mógł zwolnić.
John Sikes jechał autostradą w Kalifornii zaczął tracić panowanie nad samochodem. Mimo, że starał się hamować, auto cały czas przyspieszało. - Wyprzedzając inny samochód nacisnąłem pedał gazu. Podskoczył i zablokował się. Naciskałem hamulec, ale to nic nie dawało. Jechałem szybciej i szybciej - opowiada Sikes.
Zadzwonił na policję. Dyspozytorka kilkakrotnie radziła mu, żeby ustawił biegi na luz, ale Sikes wpadł w panikę i jej nie słuchał. W pościg za nim wysłano patrol. Policjanci polecili mu przez głośnik, żeby wcisnął jednocześnie pedał hamulca i ręczny. Gdy to zrobił, samochód zwolnił, ale się nie zatrzymał. Udało się to dopiero, gdy policyjny wóz zablokował Toyotę. Sikes przejechał z zablokowanym gazem 50 kilometrów.
Specjalnie powołana komisja zbada, dlaczego doszło do tego wypadku. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Sikes zaledwie 2 tygodnie wcześniej dowiedział się od swojego dilera, że nie przysługuje mu darmowa wymiana pedału gazu.
doro

![Monika Olejnik zaprasza na... Ups! Takie wpadki lubimy [WIDEO]](http://bi.gazeta.pl/im/4/8327/z8327774R.jpg)

![”Jarek pier***sz! Nie było cię tam!” - wersja oryginalna [POSŁUCHAJ]](http://bi.gazeta.pl/im/5/8326/z8326735R.jpg)

!["Jarek, pier***sz! Nie było cię tam!" Na pewno nie było? [WIDEO]](http://bi.gazeta.pl/im/8/8322/z8322658R.jpg)




