poleć stronę wydrukuj podyskutuj na forum
Tajemniczy "bohater drugiego planu" ujawnia swój cel
Tajemniczy ''Gruby facet'' pojawił się w różnych stacjach Fot. za YouTube.com/numbereft
Dlaczego ciągle pojawia się w telewizji?
Wczoraj napisaliśmy o człowieku z braku lepszego przezwiska znanego jako ''gruby facet z drugiego planu''. Zauważono, że w różnych stacjach telewizyjnych za reporterem pojawia się wciąż ten sam mężczyzna w różowej bluzie. Czasami spaceruje, czasami staje i wpatruje się w kamerę. Internautom udało się go zidentyfikować jako Paula Yarrowa. Dotarła do niego londyńska gazeta ''London Evening Standard''. Zapytali oczywiście o cel jego wystąpień.
Paul Yarrow wyjaśnił, że nie dąży do sławy. Powiedział dziennikarzom , że chce przez swoje ciche wystąpienia zwrócić uwagę na ważny problem. Protestuje przeciwko temu, że w telewizji pokazywani są tylko ''ładni''. - Mam nadwagę i przez to jestem poza nawiasem. Mogę mieć coś ciekawego do powiedzenia, ale mikrofon podsuną zawsze komuś innemu - żali się Yarrow. - Oto ja. Przykro mi, nie mam garnituru i nie jestem uroczy i szczupły - dodaje.
Yarrow stał się znany, gdy zwrócił na niego uwagę komik, Russell Howard. W swoim programie pokazał klip z ''wystąpieniami'' Yarrowa i powiedział o nim, że to ''gruby facet, który chce tylko występować w telewizji''. Yarrow poczuł się tym urażony. - Byłem wkurzony, bo to nie jest prawda. Tak to właśnie jest - grubych ludzi uważa się za śmiesznych i niezbyt rozgarniętych - mówi.
Jakie ma teraz plany? Twierdzi, że najprawdopodobniej zakończy już swoją misję, bo... stał się zbyt rozpoznawalny. - To kompletnie nierealne. Ludzie zatrzymują mnie na ulicy I chcą robić sobie ze mną zdjęcia - mówi.
doro










