Ze świata

Na Facebooku odkryła, że jej mąż ma... drugą żonę

2010-08-06
A A A Drukuj
Lynn France z mężem na zdjęciu ślubnym z 2005 roku (fot. AP)
Lepiej poznasz partnera dzięki Facebookowi, niż przez lata wspólnego życia.

 

Tak było w przypadku Johna i Lynn France'ów. On coraz częściej wyjeżdżał w służbowe delegacje i zostawiał żonę w ich domu na przedmieściach Cleveland w stanie Ohio. Ona w końcu zaczęła go podejrzewać o romans.

 

- John wciąż zaliczał wpadki - wspomina Lynn. - Kiedy powiedział mi, że jedzie do Chin, znalazłam w domu jego paszport. Innym razem nie wyłączył komputera i na stronie przeglądarki wyświetliła się strona drogiego hotelu. To wszystko spędzało mi sen z powiek - opowiada.

 

W końcu prawda wyszła na jaw. Pan France w rzeczywistości cały czas odwiedzał Florydę, gdzie zaprzyjaźnił się z młodą blondynką Amandą. Lynn dowiedziała się o romansie i na początku 2009 roku poznała nazwisko kochanki. Za radą koleżanki wstukała je potem w wyszukiwarce na Facebooku i...

 

Znalazła profil Amandy, znalazła jej zdjęcia ze swoim mężem, znalazła ślubne zdjęcia. Zrobione w Disneylandzie. On w stroju księcia z bajki (a jakże!), ona jako blondwłosa Śpiąca Królewna - młoda para w otoczeniu dworzan. Koszmar. Po prostu koszmar.

 

Wtedy doszło do rozstania, Lynn wystąpiła o rozwód. Po kilku miesiącach niewierny małżonek jednak wrócił, przebłagał ją i znowu zamieszkali razem. Ale... trzy miesiące temu porzucił Lynn, tym razem na zawsze. Wsadził dwójkę ich dzieci do samochodu i pojechał do Amandy.

 

Teraz trwa batalia sądowa o prawo do opieki nad dziećmi. Zdesperowana Lynn opowiedziała swoją historię w telewizyjnym show. Dwa dni później przed kamerami zasiedli również John i Amanda.

 

Lynn France na zdjęciu ślubnym z 2005 roku (fot. AP)

 

- Moje pierwsze małżeństwo, zawarte z Lynn w 2005 roku we Włoszech, było nieważne, więc mogłem legalnie zawrzeć nowy związek - twierdzi John. - Gdyby to była prawda, to John okłamał urząd podatkowy, okłamał firmę ubezpieczeniową, okłamał banki - odpiera Lynn.

 

Kto ma rację? Rozstrzygnie to sąd. Na razie dzieci państwa France przebywają na Florydzie, a Lynn widuje je tylko na zdjęciach - na Facebooku, oczywiście.

 

TEŻ JESTEŚ NA FACEBOOKU? ZOSTAŃ JEDNYM Z FANÓW DESERU>>>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!