Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Justin Bieber Fot. za kotek.pl
Bieberowi zaszedł za skórę (raczej już były) kolega, Kevin Kristopik. Ponoć zhakował konto na Twiterze jednemu z przyjaciół Biebera. Zemsta była okrutna - biedny kolega jest teraz odcięty od świata. Porwanie? Nie. Bieber nasłał na niego żywioł nie do opanowania - armię swoich fanek. Wystarczył jeden wpis na profilu na Twiterze: ''zadzwońcie do mnie na numer: 248-XX-XXXX. Albo sms-ujcie:)''.
Jak się łatwo domyślić, numer nie był do Biebera, ale do kolegi, który teraz... nie je nie pije, tylko odbiera kolejne telefony i wyjaśnia kolejnym fankom Biebera, że nie dodzwoniły się tam, gdzie chciały. W przerwach - próbuje usunąć wiadomości na skrzynce głosowej. Mimo że Bieber szybko skasował tę wiadomość na Twitterze, zdążyła już pójść w świat. Prawdopodobnie jedyne co pozostaje Kristopikowi, to zmiana numeru telefonu.
doro
Ocena:
1 głos
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX