- Wojtek rozpoczął kampanię! - ogłosił Kuba Wojewódzki w swoim wczorajszym programie, do którego zaprosił Dorotę Gardias i Wojciecha Olejniczaka, kandydata na prezydenta Warszawy. Już na początku kandydat SLD zaznaczył swoją wyższość nad obecną prezydent:
Wojewódzki: - Jesteś ładniejszy od Gronkiewicz-Waltz.
Olejniczak: - Hm, zgadzam się z tobą - odparł z uśmiechem kandydat.
Następnie przedstawił, jak wyraził się prowadzący, ''najkrótszy plan polityczny'':
Wojewódzki: - Jako obywatel wolnej Polski żądam, żeby ten krzyż [spod Pałacu Prezydenckiego - red.] trafił do kościoła.
Olejniczak: - Masz moje słowo. Przecież umówiliśmy się, działamy. Dorota Gardias zapowie, że będzie burza, potop, żeby był spokój. A my tup, tup, tup z Rysiem Kaliszem, jeszcze koledzy pomogą.
Podczas programu polityk wygłosił dwie deklaracje ideowe. Skrajnie lewicową:
Wojewódzki: Ty byłeś u komunii?
Olejniczak: Tak.
W: To ty jesteś...?
O: Komunista.
...i umiarkowanie prawicową:
Wojewódzki: Jesteś wierzący?
Olejniczak: Trochę tak.
Wojciech Olejniczak dał się poznać również jako amator wiejskich zabaw, które przedkłada nad miejskie imprezy:
Wojewódzki: - Jakie to jest uczucie, kiedy mając 29 lat zostaje się ministrem? Podjeżdżałeś pod dyskoteki limuzyną?
Olejniczak: - W Warszawie są świetne imprezy, znamy te same miejsca. Ale fajnie było jak pojechałem rzeczywiście w teren i jak z chłopami gdzieś tam człowiek usiadł na dożynkach... Absolutnie!
W: - Dożynałeś?
O: - Dożynaliśmy ostro.
Przy okazji dowiedzieliśmy się co europosłowie lubią pić najbardziej i po czym poznać dobrą delegację:
Olejniczak: - A piłeś kiedyś polski koniak? To znaczy bimber.
Wojewódzki: - Ty pędzisz w Brukseli?
O: - Nie, ale są tacy specjaliści w Polsce, którzy przywożą do Brukseli, jak jedzie dobra delegacja z Polski.
Na zakończenie prowadzący poprosił kandydata SLD o podsumowanie swojego programu wyborczego:
Wojewódzki: - Co zmienisz w Warszawie?
Olejniczak: - Wszystko zmienimy...
W: - Dziękuję bardzo - przerwał Wojewódzki. - To był Wojciech Olejniczak, chcesz, to głosuj!
Nic dodać, nic ująć.
sza
TEŻ JESTEŚ NA FACEBOOKU? DOŁĄCZ DO FANÓW DESERU>>>