Skomentuj:
Komentarze (1)
-
no to mu się udało...
---
kredyt-na-akcje.blogspot.com
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Relacja Tommy'ego Christophera, fot. za mediaite.com
Dobry dziennikarz nigdy nie ustaje w czujności. Nawet gdy znajduje się w niebezpieczeństwie, jego priorytetem jest dostarczenie świeżej informacji.
Śmiertelne niebezpieczeństwo spojrzało w oczy korespondentowi z Białego Domu, Tony'emu Christopherowi, gdy niedzielnego popołudnia poczuł, że nadchodzi atak serca. Bohaterski dziennikarz, nie zważając na swój stan, natychmiast zalogował się na Twitterze i zakomunikował:
Na szczęście kilka minut później dotarł do niego sanitariusz i stwierdził, że jego stan już się stabilizuje. Po godzinie od ataku Christopher poinformował swoich znajomych, że nadal czuje ból, ''pomimo przyjętej morfiny''.
Oby tak dalej! Czekamy na reportaż z zaświatów.
sza
Ocena:
0 głosów
no to mu się udało...
---
kredyt-na-akcje.blogspot.com
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX