Posłuchaj Marcinkiewicza:
Dźwięk dzięki uprzejmości "Super Expressu". Całą rozmowę znajdziesz TUTAJ>>
"Marcinkiewicz przez rok siedział w londyńskim banku", ale "jego angielski to katastrofa" - zapewnia "Super Express".
Zaproszony do zabawy przez gazetę Anglik, zadzwonił do byłego premiera i zaproponował mu posadę "konsultanta finansowego w niedużym, ale bardzo ekskluzywnym banku specjalizującym się we współpracy z firmami kanalizacyjnymi". - Hmm, przykro mi...., aaaa.... - miał odpowiedzieć Kazimierz Marcinkiewicz, który jest dyrektorem w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju, byłym polskim premierem i byłym nauczycielem fizyki.
W końcu Marcinkiewicz poprosił o przesłanie dokumentów mailem. Nie zareagował nawet na zmianę "pracy w niedużym, ekskluzywnym banku" na "posadę kierownika serwisu sprzątającego". - Miałem wrażenie, że prawie w ogóle mnie nie rozumie - stwierdził Michael Bishop, który wcielał się w "headhuntera".
Czy z angielskim byłego premiera jest aż tak źle? Nie wiadomo. Ale Marcinkiewicz nie ma się czym przejmować. Na tle innych polskich polityków wypada całkiem nieźle...
Posłuchaj angielskiego Romana Giertycha. Lecha Kaczyńskiego i Wojciecha Olejniczaka:
Weź Deser na wynos! Umieść go na swojej stronie lub blogu. Jak to zrobić? Wszystkiego dowiesz się TUTAJ.
Czytelnicy donoszą! Byłeś świadkiem absurdalnej sytuacji? Zrobiłeś śmieszne zdjęcia? Znalazłeś w sieci fajny film? NAPISZ DO NAS!



