http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/pbg-deser.gif

Gazeta.pl > deser >  Polityczny

Bush odchodzi! Przypominamy jego najśmieszniejsze wpadki

(Fot. AP)

Śmieszne wpadki i pomyłki stały się już znakiem rozpoznawczym George'a W. Busha. Czy Barack Obama pod tym względem okaże się choćby w połowie godny swojego poprzednika? Wątpimy i przypominamy najlepsze momenty prezydentury Busha.

 

 

George W. Bush to chodząca legenda. Jego słynne buszyzmy zapełniają setki stron internetowych, pojawiają się na t-shirtach i naklejkach. To ten człowiek ujawnił istnienie Grecjan, pomylił Austrię z Australią i w najbardziej nieodpowiednich momentach zajadał się precelkami.

 

Prezydent Stanów Zjednoczonych popełniał gafy nawet w czasie spotkań na najwyższym szczeblu. W Watykanie myślał, że Benedykt XVI przedstawia mu następnego papieża. W czasie szczytu NATO premierowi Bułgarii Siergiejowi Staniszewowi proponował rękę swojej córki Barbary.

 

Na każdym kroku starał się ocieplać kontakty z innymi politykami w bardzo... bezpośredni sposób. Na szczycie G8 w lipcu tego roku wyluzowanym ''Joł'' powitał premiera Kandady Stephena Harpera i Tony'ego Blaira. Prezydenta Nigerii objął ramieniem i radośnie powiedział: ''Jesteś dobrym facetem. Jesteś dobrym gościem''.

 

Przy okazji wizyty prezydenta Francji w USA nazwał Nicolasa Sarkozy'ego swoim ''małym przyjacielem'' i porównał do Elvisa Presleya. Bardzo (zbyt?) pochlebnie wyrażał się też o żonie Sarkozy'ego, Carli Bruni.

 

Ale jedno trzeba Bushowi przyznać - zawsze potrafił zabawić dziennikarzy: czasem tańcem:

 

 

...czasem wygłupiając się z absolwentami akademii wojskowej:

 

Bush zabawia się z absolwentami Akademii Sił Powietrznych (Fot. AP) 

 

Co było jego największą pomyłką? To pytanie za milion dolarów, które zadał Bushowi dziennikarz. Z reakcji prezydenta można wywnioskować jedno: Bush się nie myli.



 

 

 

Mimo tylu wpadek i gaf George W. Bush, ku naszemu zaskoczeniu i rozczarowaniu, przegrał w konkursie na Najgłupszą Wypowiedź Roku 2007. Zdanie ''Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że kiedy gubernator dzwoni, ja odbieram jego telefon'' zapewniło mu zaledwie drugie miejsce w rankingu. Kto zajął pierwsze - sprawdźcie sami!

 

ZOBACZ TEŻ:

 

Śmieszny i bardzo irytujący film z Bushem

 

16-latek z Islandii udawał prezydenta i umówił się z Bushem!

 

Bush: Musimy walczyć z zombie

 

KONKURS! Wysyłaj nam śmieszne zdjęcia, historie i filmiki i wygrywaj nagrody! 

 

 

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Najczęściej czytane

Najczęściej komentowane


NEWSLETTER

Najnowsze wiadomości z Deseru.pl prześlemy na Twój e-mail. Zobacz przykład