O zaskakującej wpadce informuje blog Głos Rydzyka. Poseł PiS złożył wizytę w studiu, chciał porozmawiać, a tu taka "wtopa". Prowadzący audycję ojciec Dariusz przedstawił swojego gościa jako... Jarosława Kurskiego.
Jak można było pomylić posła Prawa i Sprawiedliwości JACKA Kurskiego z jego bratem, zastępcą redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" JAROSŁAWEM Kurskim - trudno zrozumieć. Jest pewna różnica między bulterierem prezesa Kaczyńskiego a przedstawicielem dziennika, który dla wszystkich wielbicieli toruńskiej stacji jest ucieleśnieniem wszelkiego zła? Oj, niedobrze...
POLECAMY:
Uwaga! W sobotę dostaniesz SMS-a od prezydenta
Gosiewski na antenie Radia Maryja w "bardzo złej formie"



