Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro - fot. Adam Kozak / AG
Żarty Jarosława Kaczyńskiego stają się jednym z najmocniejszych punktów kampanii wyborczej PiS. Tym razem prezes dworował sobie z pełnego nazwiska Róży Thun i... Zbigniewa Ziobry.
O sprawie poinformował niezastąpiony glosrydzyka.blox.pl. Na antenie Radia Maryja były premier dyskutował na temat ewentualnej debaty pomiędzy Ziobrą a krakowską jedynką PO. Temat ewidentnie wprowadził go w dobry humor.
- Panie premierze, a Zbigniewa Ziobro, jedynkę PiS-u w Krakowie będzie pan namawiał do debaty z Różą Marią Gräfin von Thun und Hohenstein? - zapytał prowadzący rozmowę redemptorysta o. Dariusz Drążek.
- Ja nie wiem, czy on potrafi wymówić takie nazwisko - odparł Kaczyński. - Ja bym miał kłopot - zaznaczył.
- Ja muszę sobie zapisać, żeby wymówić, ale udało się! - wyznał prowadzący.
- No tak, ojcu się udało, ale trudno w trakcie dyskusji korzystać z kartki, gdzie jest napisane nazwisko dyskutantki - podsumował prezes PiS.
Pan prezes żartuje, a my trzymamy kciuki za Zbigniewa Ziobrę. W Brukseli tyle osób ma trudne do wymówienia nazwiska...
I jeszcze jedno. W innej rozmowie w Radiu Maryja sam z siebie żartował Zbigniew Ziobro. Powiedział, że w starciu z Różą Marią Gräfin von Thun und Hohenstein może być nawet "Zbyszkiem z Bogdańca".
Alex
CZYTAJ TEŻ:
Cuda z photoshopa - Michał Kamiński coraz piękniejszy
Zagadka radiomaryjna. Który hymn jest prawdziwy?
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX