Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Strony internetowe kandydatów SLD - fotomontaż gazeta.pl
Naczas, Rydliński, Kustrzeba, Wojda... Znacie tych polityków? My też nie znaliśmy i... SZOK! Jeden z nich zna się na grzybach, a pozostali nie. Zapraszamy na nowy cykl okołowyborczy.
No dobra, z tym szokiem to żartowaliśmy. Niniejszym rozpoczynamy nowy cykl poświęcony hmm... zaskakującym kandydatom do Parlamentu Europejskiego. Na pierwszy ogień poszła koalicja SLD-UP.
Byłoby nudno i przewidywalnie, ale... jest spot! Urzekający, oszczędny w formie, wręcz minimalistyczny. Ogromna dawka konkretnych informacji o osobie i programie kandydata w sześć sekund. To jest to!
Pani Kustrzeba postawiła poprzeczkę naprawdę wysoko. Najpierw dowiedzieliśmy się, że to ''jedyna blondynka, która uczy studentów logiki''. W chwilę potem odkryliśmy, że ''zna też około 200 gatunków grzybów, jadalnych i niejadalnych''. Ekspertka od grzybów? Musimy ją do czegoś wybrać.
Naczas to kandydat, który najbardziej nas zaskoczył. Jego strona internetowa jest naprawdę fajna!

No i ten spot wyborczy, w którym młody polityk występuje z inną kandydatką, pięciokrotną mistrzynią świata w karate tradycyjnym... Martą Niewczas (Nr 1 w woj. Podkarpackim).
Ten pan też chciałby być ''cool'', ale nie jest. Jest za to żarcik, czyli taka oto ankieta:
Jan Maria Władysław Rokita w starciu z niemiecką policją był jak:
a) Bulterier
b) Rottweiler
c) Bogusław Linda grający Franca Mauera w "Psach"
d) Tommy Lee Jones w "Ściganym"
e) Janusz Gajos grający Janka w "Czterech pancernych i psie"
f) Nasz bohater łączył w sobie najlepsze cechy wszystkich wymienionych powyżej
g) Andrzej Gołota w słynnej, siedmiosekundowej walce bokserskiej
To byłoby nawet śmieszne... kilka miesięcy temu.
Z kolei Anna Zofia Mackiewicz postanowiła uwieść wyborców w inny sposób i uraczyła nas próbką swojej twórczości:
''Iskiereczko mojego istnienia
Płomieniu Twojego uszczęśliwienia
Ogniu naszego przemienia
Pożarze waszego spełnienia
Cudy
Nad cudy
Rodzenia"
Śmiała próba, ale ostatnio od poezji w polityce robi nam się trochę niedobrze. Zwłaszcza odkąd pojawiła się Isabel. Kolejna poetka? Chyba podziękujemy.
Pan Leszczyński chciał być oryginalny. Choć jego strona wygląda sztampowo, wymyślił sobie słowo klucz. Oto próbka:
Najkrócej mówiąc - dlatego, że konieczna jest zmiana. (...) Można i trzeba to zmienić. (...) Zmiana, o której mówię, to wyjście do ludzi.
Kolejny polski Obama? Faktycznie oryginalnie...
Alex
CZYTAJ TEŻ:
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX