Politycy

Co wzrusza Joachima "Jojo" Brudzińskiego?

2009-09-09
A A A Drukuj
Joachim ''Jojo'' Brudziński w studiu Radia Zet - fot. wideo.gazeta.pl
Premier Tusk nie, ale Monika Olejnik - jak najbardziej tak.

 

Joachim Brudziński z PiS był dzisiaj gościem programu Moniki Olejnik w Radiu Zet. - Gość zwany zresztą Jojo - doprecyzowała dziennikarka. Jojo?! - spytacie zaskoczeni. Tak, Jojo.

 

 

- Pani redaktor przywołuje bardzo sympatyczne skądinąd przezwisko od pierwszej klasy szkoły podstawowej - wyjaśnił sam Brudziński. I nie omieszkał pozdrowić starego przyjaciela, który w dzieciństwie nie potrafił wymówić nazwiska przyszłego polityka PiS (a nawet mu pomachał przez internet).

 

Po tym jakże sympatycznym wstępie padło jednak pytanie o bardziej poważne sprawy: - Wzruszył Pana pan premier mówiąc wczoraj: ?Przepraszam opinię publiczną, pomyliłem się. Minister Grad zostaje"?

 

- Nie. Wzruszyła mnie Pani redaktor z samego rana przywołując mojego serdecznego przyjaciela ze szkoły podstawowej. Nie ma nic piękniejszego niż męska przyjaźń, tak od pierwszych klas szkoły podstawowej - z rozczuleniem odparł Brudziński. Wzruszające przywiązanie, prawda?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów