Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Grzegorz Napieralski w "Twoim Stylu", wrzesień 2010
Wczoraj pojawił się w "Fakcie" (z nagą klatą), a teraz wystąpił obok Piotra Rubika, Natalii Kukulskiej, Beaty Pawlikowskiej i Izabeli Łapińskiej. Przewodniczący SLD w ostatnim numerze "Twojego Stylu" opowiada o zasypianiu, chrapaniu i sposobie na poranny rozruch.
Na co dzień stawia przy łóżku butelkę mineralnej, kładzie się na falach "modrej pościeli" i zasypia przy "elektronicznych pomrukach Jean Michel Jarre'a". Czasem jednak wodę zastępuje mołdawskie wino, a zamiast błękitów w sypialni pojawia się "ostra czerwień".
Napieralski popuścił wodze fantazji, rozsnuwając przed czytelnikami wizję swojego snu idealnego: - Pośrodku wyspy ja w hamaku, takim z jasnego płótna. Z zimnym piwem. Bujam się, zasypiam. A rano budzę się i hop do chłodnego morza.
Po jakich koszmarach przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej musi otrząsać się w zimnej wodzie? Czy dręczą go obawy o przyszłość partii i kraju? Nic z tych rzeczy, jak sam przyznaje, psycholog zdiagnozował u niego "nadmierny optymizm". Napieralski śpi spokojnie: - Mam sny prawie w stu procentach pogodne, takie "lajtowe".
Jak powiada klasyk: "Największy jest człowiek, który darzy noc wiernością, lecz arcydzieła tworzy wśród dnia".
Więcej w ostatnim wydaniu i na stronach "Twojego Stylu".
sza
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX