Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Najsłynniejszy gol Roberto Carlosa, fot. za youtube.com/Hexero1337
Podczas meczu Brazylii z Francją w 1997 roku lewoskrzydłowy obrońca Canarinhos po długim rozbiegu z całych sił uderzył w piłkę ustawioną na 35-tym metrze.
Odleciała tak daleko w prawą stronę, że wszyscy na stadionie uznali strzał Carlosa za fatalne pudło: trampkarz stojący dziewięć metrów od bramki padł na ziemię, wierząc, że piłka leci wprost na niego, a francuski bramkarz Fabien Barthez spokojnie stał między słupkami.
Kiedy jednak piłka minęła mur, nieoczekiwanie zakręciła w lewą stronę i odbijając się od słupka, wpadła do bramki.
Ten gol wielokrotnie był opisywany jako przypadkowy. Według jednej z teorii Carlosowi miał pomóc podmuch wiatru. Naukowcy obliczyli trajektorię lotu piłki i wykazali, że gol Roberto Carlosa nie był wynikiem szczęśliwego trafu.
Używając małych, plastikowych piłek i katapulty, naukowcy z École Polytechnique w Palaiseau koło Paryża testowali różne prędkości i stopnie rotacji. Piłki były wystrzeliwane w wodzie, aby można było śledzić tor ich lotu.
Doświadczenia wykazały, że tarcie wywierane na piłkę przez otaczający ją ośrodek spowalnia ją na tyle, że rotacja może brać istotną rolę w nadawaniu piłce kierunku. I zmienić go nawet w ostatniej fazie lotu, tak, jak to się stało w przypadku strzału Carlosa.
Przepis na gola wszech czasów gotowy. Wystarczy uderzyć z odpowiedniej odległości z odpowiednią siłą. Jeśli nie ma się w nogach mocy Roberto Carlosa, można użyć katapulty.
sza
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX