Politycy

Komorowski w Brukseli, śpiewają "Sto lat". A europosłowie PiS...

sza
2010-09-03
A A A Drukuj
Prezydent RP Bronisław Komorowski Fot. REUTERS/THIERRY ROGE
... jakoś cicho.

 

Lektura politycznych blogów umożliwia czasem przyjrzenie się z bliska zakulisowemu życiu rządzących, bogactwu ich przeżyć i towarzyszącym im rozterkom. Marek Siwiec, relacjonując na swoim blogu wizytę Bronisława Komorowskiego w Brukseli, tak opisał spotkanie prezydenta z polskimi europosłami:

 

Konsternację wśród obecnych posłów PiS-u wywołało chóralne ''Sto lat'' dla prezydenta. Poruszali wargami, biernie i dość bezgłośnie, a i to dopiero od momentu, gdy okazało się, że śpiewamy z okazji imienin, a nie tak w ogóle, w intencji prezydentury. Pieśń zaintonował Jarosław Wałęsa - widać, że cechy przywódcze przechodzą z ojca na syna.

 

Wahanie posłów PiS-u nie powinno dziwić. Gdy śpiewano ''Sto lat!'' Adamowi Małyszowi, nie życzono mu przecież tylko dożycia setki, ale także co najmniej stu lat sportowych sukcesów. Podobnie, kiedy po wygranej Lecha Kaczyńskiego w poprzednich wyborach prezydenckich w sztabie wyborczym odśpiewano ''Sto lat!'' i hymn Polski, chciano przekazać coś zupełnie innego niż ''happy birthday, mr president''.

 

Czy posłowie PiS-u śpiewaliby Komorowskiemu głośniej, gdyby pamiętali jedną z ostatnich zwrotek urodzinowej przyśpiewki?

 

Siekiera, motyka, piłka, graca

Niech pan głowy nie zawraca.

Siekiera, motyka, piłka, nóż

Idźże, bracie, idźże już.

 

sza

 

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!