Obiecujemy: gdy tylko w TVN24 zdarzy się coś ciekawego, napiszemy o tym. Na przykład kilka tygodni temu wysłuchaliśmy absurdalnej rozmowy o słoikach w Białymstoku. A dziś o 6.15 rano prowadzący Poranek wykończył własną polonistkę. A było to tak...
Jakub Porada, tonem delikatnie rozbawionym, dziarskim, profesjonalnie rozbudzającym. Ze świadomością, że trzeba mówić dużo: Beato, mówię "już w studiu", cały czas jesteś w studiu, ale mając na myśli moje najbliższe studio, czyli biurko, przy którym spędzam dużo czasu ostatnio w trakcie Poranka TVN24.
Beata Tadla, wykorzystując nieuniknioną przerwę na zaczerpnięcie oddechu, wtrąca cytat z klasyka: "Nasze studio widzę ogromne".
Porada, lekko skonfundowany: Tak, tak,,, pojechaliśmy teraz Leonem Schillerem, tak?
Tadla nie waha się wcale i twardo mówi: Tak!
Porada na koniec: Teatr mój widzę ogromny.
A dla Was, drodzy czytelnicy, zagadka. "Teatr mój widzę ogromny". Kto to napisał?
POLECAMY TEŻ:




![Znalazł żywe larwy w skrzydełkach z McDonalda. Obsługa nawet nie przeprosiła [WIDEO]](http://bi.gazeta.pl/im/2/11698/z11698042D,McDonalds.jpg)

![Obrady Sejmu. Poseł SP rzucił piłką w Donalda Tuska [ZDJĘCIA]](http://bi.gazeta.pl/im/2/11701/z11701882D,Jacek-Bogucki--posel-Solidarnej-Polski--podczas-glosowania.jpg)
